Forsal logo

47-latka chciała zarobić na kryptowalutach, straciła ponad 60 tys. zł

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 listopada 2023, 14:56
Kryptowaluta
Kryptowaluta/Shutterstock
47-letnia mieszkanka Ostrowca Świętokrzyskiego padła ofiarą oszustów proponujących inwestowanie w kryptowaluty. Kobieta straciła 63 tys. zł. Policja zaapeluje o rozwagę i rozsądek przy tego typu inwestycjach.

Do ostrowieckiej komendy policji zgłosiła się 47-letnia mieszkanka Ostrowca Świętokrzyskiego. Kobieta poinformowała policjantów, że inwestując w kryptowaluty, padła ofiarą oszustów.

Kobieta za pośrednictwem Internetu znalazła jedną z ofert, po czym za pomocą popularnego komunikatora skontaktował się z nią przedstawiciel firmy pośredniczącej w inwestycjach w kryptowaluty. 47-latka została poproszona o zainstalowanie specjalnych aplikacji, które miały umożliwić sprawne zarządzanie inwestycjami i zyskami. Ponadto miała dokonać minimalnej wpłaty w kwocie 1000 złotych, aby móc zarabiać na inwestycjach” – powiedziała PAP podkom. Ewelina Wrzesień z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Św.

47-latka zgodnie z otrzymanymi wskazówkami zaczęła przelewać różne kwoty na wskazane przez oszustów konta. Ostatecznie jak się okazało ostrowczanka w ciągu dwóch miesięcy zamiast zarobić straciła 63 tys. zł.

„Nie udostępniajmy nikomu swojego konta bankowego i danych do logowania"

Policja apeluje o rozwagę i rozsądek przy tego typu inwestycjach. „Przede wszystkim nie udostępniajmy nikomu swojego konta bankowego i danych do logowania. Jeśli osoba podająca się za pracownika banku żąda zweryfikowania naszych danych i danych konta lub zainstalowania jakiegokolwiek oprogramowania, rozłączmy się i zadzwońmy do biura obsługi klienta banku. Jeśli „konsultant” proponuje nam zainstalowanie oprogramowania typu AnyDesk, możemy być pewni, że to oszustwo” – zaznaczyła podkom. Wrzesień. Dodała, aby unikać wszelkich ofert, które mają przynieść błyskawiczny zysk po przelaniu pieniędzy.

„Przestępcy są coraz sprytniejsi i coraz częściej za takimi przestępstwami stoją zorganizowane grupy, często działające poza granicami kraju. W przypadku wątpliwości doradźmy się w autoryzowanych placówkach. Nie szukajmy przypadkowych porad w sieci na własną rękę, to może zakończyć się dla nas całkowitą utratą wszystkich oszczędności” – apelowała policjantka.

Autor: Janusz Majewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj