Link4 nie podlegał kontroli NIK? Zawiadomienie do prokuratury zawiera błąd

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 stycznia 2024, 07:58
[aktualizacja 17 stycznia 2024, 07:59]
Link4
Według Link4 komunikat NIK o zawiadomieniach do prokuratury ws. udaremnienia kontroli m.in. przez Link4 może wprowadzać w błąd./shutterstock
Należąca do PZU firma ubezpieczeniowa Link4 poinformowała we wtorek, że Najwyższa Izba Kontroli nie sprawdzała wydatkowania środków finansowych przez firmę. Według Link4 komunikat NIK o zawiadomieniach do prokuratury ws. udaremnienia kontroli m.in. przez Link4 może wprowadzać w błąd.

We wtorek NIK poinformowała, że złożyła 10 zawiadomień do prokuratury w sprawie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sześć spółek z udziałem Skarbu Państwa i cztery fundacje. Spółki to: Orlen, zależne od tego koncernu PGNiG, Energa i Sigma Bis, oraz spółki zależne od PZU: Alior Bank i Link4.

„Chodzi o udaremnienie przeprowadzenia kontroli dotyczącej zasad przekazywania darowizn, a także wydatków na sponsoring, zakup usług medialnych, prawnych i doradczych. Było to działanie bezprawne – niezgodne z konstytucją i ustawą o NIK, która gwarantuje Izbie możliwość kontrolowania wszystkich firm, instytucji czy organizacji, które wykorzystują środki i majątek państwa” - podała Izba na swojej stronie internetowej.

Nas to nie dotyczy?

W odpowiedzi Link4 oświadczyło, że komunikat Izby może wprowadzać w błąd w związku z sugestią, iż zawiadomienie do prokuratury dotyczące Link 4 "było powiązane z nieprawidłowościami w wydatkowaniu środków finansowych m.in. w zakresie dokonywanych darowizn".

"Podkreślamy, iż NIK nie przeprowadził kontroli wydatkowania środków finansowych przez Link4, gdyż Link4 w świetle posiadanej opinii prawnej nie jest podmiotem, którego działalność podlega kontroli NIK" - napisał ubezpieczyciel w przesłanym PAP oświadczeniu. Firma podkreśliła, że nie utrudniała i nie będzie utrudniać w przyszłości przeprowadzenia prawidłowej kontroli przez organy do tego uprawnione.

Miliard dla fundacji?

Jak poinformowała we wtorek p.o. wicedyrektor departamentu gospodarki, Skarbu Państwa i prywatyzacji NIK Edyta Kosiarz „w latach 2017-21 na darowizny spółki przeznaczyły prawie 840 mln złotych, w tym dla różnych fundacji - ponad 680 mln zł - ponad 80 proc. udzielanych darowizn. Najwięcej darowizn udzielono w 2020 r., bo aż 230 mln zł. Darowizny przekazywane fundacjom były praktycznie wyłączone spod nadzoru fundatorów”.

Link4 zaznaczyło, że nie jest fundatorem żadnej fundacji, jak również nie dokonywało żadnych darowizn na fundacje wymienione w komunikacie NIK. Firma poinformowała, że w latach 2017-2023 dokonała dwóch darowizn na Szpital Kliniczny im. Księżnej Anny Mazowieckiej w Warszawie - w okresie pandemii COVID, oraz na Caritas - w celu pomocy Ukrainie, na łączną kwotę 200 tys. zł. Pozostałe darowizny w tym okresie na łączną kwotę 340 tysięcy złotych dotyczyły wsparcia pracowników w potrzebie oraz akcji charytatywnych z zaangażowaniem pracowników Link4 - zaznaczyła firma. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: NIKfundacje
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj