Kryptowaluty cyfrowym złotem? Oto prawdziwe zabezpieczenie w niepewnych czasach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 maja 2022, 06:40
Bitcoin i inne kryptowaluty nie sprawdzają się najlepiej w roli cyfrowego złota, a ryzyko stagflacji rośnie. Co jest lepszym zabezpieczeniem przed inflacją?

Jak dotąd w 2022 r. ceny bitcoina spadły o ponad 15 proc.. Inne czołowe kryptowaluty, takie jak ethereum czy uwielbiany przez Elona Muska dogecoin, również mocno spadły w tym roku – podaje redakcja CNN. Tymczasem wartość złota wzrosła o ponad 4 proc. i osiągnęła cenę ok. 1900 dolarów za uncję, ponownie zbliżając się do rekordowych poziomów powyżej 2000 dolarów.

Inwestorzy zdają sobie sprawę, że w czasach, gdy Rezerwa Federalna agresywnie podnosi stopy procentowe, złoto i inne metale szlachetne, takie jak srebro i pallad, są lepszym zabezpieczeniem przed inflacją. „Bitcoin wciąż nie jest cyfrowym złotem, to raczej kryptowaluta zastępująca Nasdaq” – ocenił Ipek Ozkardeskaya, analityk Swissquote. Według niego inwestowanie w kryptowaluty są dalekie od roli „bezpiecznej przystani”.

Nawet przejęcie Twittera przez Elona Muska – co zdaniem niektórych obserwatorów może doprowadzić do jeszcze większej promocji kryptowalut na platformie – ani wiadomość, że amerykański gigant inwestycyjny Fidelity pozwoli klientom na trzymanie bitcoina na ich kontach emerytalnych 401(k), nie wystarczyły, aby podnieść ceny kryptowalut z ostatniego dołka. Bitcoin powrócił do poziomu poniżej 40 tys. dolarów.

Wielu ekspertów podkreśla, że złoto wciąż ma wiele zalet w porównaniu z aktywami cyfrowymi. Rosną obawy, że galopująca inflacja może doprowadzić do spowolnienia gospodarczego, co jeszcze bardziej wzmocni złoto.

Złoto w czasach stagflacji

„Ryzyko stagflacji rośnie, a napięcia geopolityczne nie wykazują oznak szybkiego rozwiązania” – powiedziała Louise Street, starsza analityczka rynków w World Gold Council, firmie zajmującej się badaniami branżowymi. „Złoto jest historycznie jednym z najsilniej zachowujących się instrumentów w warunkach stagflacji”. Analitycy z Wells Fargo Investment Institute przewidują, że w tym roku złoto może wzrosnąć nawet do 2100 dolarów za uncję.

Co wpływa na wzrost wartości złota?

Nie tylko podwyżki stóp i obawy o inflację wpływają na wzrost wartości złota. Mace McCain, główny dyrektor inwestycyjny w Frost Investment Advisors, powiedział w raporcie z końca zeszłego miesiąca, że złoto stało się bezpieczną przystanią częściowo z powodu obaw związanych z inwazją Rosji na Ukrainę. „W miarę eskalacji wydarzeń na Ukrainie inwestorzy zwracali się ku złotu” napisał, dodając, że bitcoin wciąż znajduje swoją niszę gdzieś pomiędzy spekulacyjnym aktywem technologicznym a cyfrową twardą walutą.

Dolar również okazuje się być lepszą inwestycją niż bitcoin i inne kryptowaluty w niestabilnych czasach. Indeks dolara amerykańskiego wzrósł w tym roku o około 6 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNN
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj