Esperio: Euro ma krótką przerwę przed ponownym sięgnięciem parytetu

Artykuł sponsorowany
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
26 sierpnia 2022, 13:28
euro
fot. materiały prasowe
Waluta europejska doznała we wtorek krótkiej przerwy w spadkach po publikacji rozczarowującego indeksu PMI za sierpień (Przemysłowego i Usługowego) w Stanach Zjednoczonych. PMI dla przemysłu wyniósł 51,3 pkt, czyli poniżej oczekiwań 52,0 pkt, natomiast PMI dla sektora usług spadł do 44,1 pkt wobec oczekiwanych 49,2 pkt.

Autor: Alex Boltyan, analityk w

Więcej szczegółów na stronie

Sprzedaż nowych domów w Stanach Zjednoczonych w lipcu niespodziewanie odnotowała znaczny spadek do 511 tys. poniżej oczekujących 575 tys. i 585 tys. w poprzednim miesiącu. Takie niepokojące wiadomości dały przerwę euro, które pchnęło je w górę w stosunku do dolara powyżej parytetu. Przerwa nie była jednak zbyt długa i zakończyła się w środę, ponieważ czynniki negatywne dla euro wciąż są obecne. Zalicza się do nich wysokie ceny energii i wciąż niskie stopy procentowe Europejskiego Banku Centralnego (EBC) w porównaniu z Rezerwą Federalną USA (Fed).

Rosnące ceny gazu, które osiągnęły szczyt prawie do 300 euro za MWh dla holenderskich kontraktów terminowych na gaz TTF we wrześniu i zyskują 300 euro za MWh dla kontraktów listopadowych i grudniowych, z pewnością wpłyną na ceny w UE jesienią i przez cały ten zimowy sezon grzewczy .

Nie ulega wątpliwości, że zakaz zakupu węgla z Rosji oraz ropy naftowej i produktów naftowych do końca 2022 r. wpłynąłby na wzrost gospodarczy w Europie, przy rosnącym bezrobociu i wstrzymaniu niektórych wysokoenergetycznych produkcji. Spowodowałoby to reakcję łańcuchową na inne produkty, która zakłóciłaby łańcuchy dostaw i doprowadziłaby do jeszcze wyższych cen.

Z tej perspektywy inflacja konsumencka prawdopodobnie zbliży się do dwucyfrowej do roku, podczas gdy prognozowane przez Komisję Europejską ceny wzrosną o 8,3% dla całej Unii Europejskiej i 7,6% dla strefy euro. sugerują, że byłby to dość optymistyczny scenariusz, biorąc pod uwagę ostatnie zmiany cen w UE.

W związku z tym inwestorzy nadal będą preferować inwestowanie w aktywa denominowane w dolarach amerykańskich niż inwestowanie w europejskie akcje, a nawet obligacje rządowe. Inwestorzy już żądają dodatkowej premii za obligacje mocno zadłużonych krajów, takich jak Włochy czy Grecja, które wynoszą odpowiednio powyżej 3,7% i 3,9%. Rentowność europejskiego długu publicznego rośnie, pomimo wysiłków EBC zmierzających do wyrównania ich w całej strefie euro.

Inwestorzy zakładają, że w 2022 r. potrzebne są dalsze podwyżki stóp procentowych, oczekując, że EBC po raz drugi w tym roku podniesie stopę procentową o kolejne 50 punktów bazowych we wrześniu i o 100 punktów bazowych do końca 2022 r. Tymczasem EBC przewiduje, że średnia stopy procentowe pozostałyby na poziomie 0,5% w trzecim kwartale 2022 r. i zostałyby podniesione do 1,3% w pierwszym kwartale 2023 r. Jest to słaba próba wsparcia euro, a także uniknięcia recesji. Jednak EBC nie ma innego wyboru, by skłonić zadłużone kraje południowoeuropejskie do zmniejszenia zadłużenia, aby dostosować się do limitów budżetu UE.

Euro prawdopodobnie będzie dalej spadać do 0,9630, osiągając tym samym najniższy poziom od sierpnia 2002 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł sponsorowany
Tematy: euro
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj