Bitcoin zaczął tracić na wartości po osiągnięciu rekordowego poziomu 64 870 USD 14 kwietnia. Pod koniec zeszłego tygodnia, po upadku dwóch giełd kryptowalut w Turcji, wycena bitcoina spadła poniżej 100-dniowej średniej kroczącej. Po raz pierwszy od październikowych ostrzeżeń JPMorgan Chase powróciło pytanie, czy na cyfrowym rynku wytworzyła się już bańka.

Miliarder Elon Musk, który w przeszłości swoimi komentarzami wpłynął na ceny kryptowalut, opublikował w sobotę w mediach społecznościowych kolejne potencjalne odniesienie do tokenów. „What does the Future HODL?” Zapytał, używając terminu oznaczającego jako „trzymaj ze wszystkich sił”. Zwolennicy kryptowalut używają go w odniesieniu do kupowania i trzymania swoich aktywów cyfrowych.

Reklama

Czy to będzie już stały trend?

W poniedziałek kontrakty terminowe na bitcoinie oscylowały wokół średniej z ostatnich kilku miesięcy i wzrosły do ​​52 345 USD. Zagregowane otwarte zainteresowanie kontraktami futures na CME wzrosło po zeszłotygodniowym spadku do najniższego poziomu od 11 marca.

Niektóre akcje powiązane z kryptowalutami wzrosły wraz z Bitcoinem. Monex Group zyskał 5,9 proc., podczas gdy Remixpoint wzrósł o 8,8 proc., a Ceres o 5,7 proc.

Bitcoin radził sobie dobrze w perspektywie średnioterminowej, utrzymując zysk w wysokości około 80 proc. w ciągu roku. W dużym stopniu jest to zasługa znanych inwestorów, od takich jak Goldman Sachs Group, aż po Bank of New York Mellon, którzy rozszerzają swoje oferty dotyczące kryptowalut. John Normand z JPMorgan napisał w piątkowej w notatce, że wzrost Bitcoina był bardziej stromy niż jakiejkolwiek innej innowacji finansowej lub bańki w ciągu ostatnich 50 lat.