Forsal logo

DZIEŃ NA GPW: Na koniec sesji indeksy oddały całość wcześniejszych wzrostów

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
6 maja 2021, 19:16
GPW
Shutterstock
Krajowe indeksy nie utrzymały wzrostów z pierwszej części dnia i czwartkowe notowania zakończyły nieznacznie pod kreską. Analitycy zwracają uwagę na pogorszenie sentymentu wobec spółek wzrostowych z WIG20 po negatywnym otwarciu notowań w USA.

"Dzisiejsza sesja miała o tyle ciekawy przebieg, że rozpoczęła się dobrze, jednak ostatnia godzina przyniosła większą zmienność i cofnięcie się indeksów do poziomów odniesienia. In minus wyróżnił się Orlen, który udanie rozpoczął sesję, a zakończył pod kreską (-0,2 proc.). Co ciekawe, to spółki klasyfikowane jako wzrostowe, czyli m.in. Allegro i CD Projekt były ujemnymi kontrybutorami jeśli chodzi o blue chipy" - powiedział PAP Biznes dyrektor departamentu analiz i doradztwa Noble Securities, Sobiesław Kozłowski.

Na zamknięciu czwartkowej sesji Allegro zniżkowało o 2,6 proc., ustanawiając nowe historyczne minimum na 51,62 zł. Z kolei CD Projekt po raz kolejny był jedną z najsłabszych spółek w indeksie. Tym razem tracąc nieco ponad 3 proc. pogłębił 2-letnie minimum do 156,52 zł.

"Wydaje się, że to spadki po otwarciu notowań w USA, zwłaszcza na Nasdaq, pogorszyły sentyment do spółek wzrostowych" - powiedział Kozłowski.

WIG20 na zamknięciu czwartkowych notowań spadł o 0,03 proc. do 2.046,67 pkt., choć w ciągu dnia wzrosty sięgały 1 proc. WIG zniżował o 0,06 proc. do 60.898,92 pkt., mWIG40 poszedł w dół o 0,09 proc. do 4.480,69 pkt., a sWIG80 spadł o 0,23 proc. do 19.677,52 pkt.

W tym czasie technologiczny Nasdaq szedł w dół o blisko 1 proc. S&P 500, podobnie jak niemiecki Dax, zniżkował o ok. 0,3 proc.

"W maju istotna będzie kwestia, czy przeważy podejście +sell in may+, czy też może znoszenie restrykcji będzie lokalnym czynnikiem, który zmniejszy potencjalną słabość wynikającą z sezonowości. Być może odpowiedzią będzie tu zachowanie złotego, który czeka na wtorkowe orzeczenie SN ws. kredytów frankowych. Nie bez znaczenia będzie także rynek obligacji. Kontynuacja wzrostów rentowności wiązać się będzie z presją na fundusze dłużne i szukaniem alternatyw inwestycyjnych" - powiedział Kozłowski.

"W tym kontekście ważny jest kwietniowy wysoki odczyt inflacji i usunięcie z komunikatu RPP akapitu o stabilizującej roli NBP. To może sygnalizować, że za jakiś czas zobaczymy podwyżki stóp procentowych. Byłoby to wsparciem dla spółek +value+ i banków" - dodał.

Kozłowski zaznaczył, że inwestorzy zagraniczni mają przeważający udział w obrotach na GPW, przez co, mimo wielu czynników lokalnych, to sentyment na rynkach bazowych może być decydujący.

W czwartek obroty na GPW wyniosły ok. 1,45 mld zł, z czego 1,07 mld zł przypadło na spółki z WIG20. Największy handel odbywał się na akcjach PKN Orlen (145 mln zł) oraz CD Projektu (122 mln zł).

W ujęciu sektorowym zniżkowało 7 z 15 indeksów. Spadki pogłębili producenci leków - w dół o 5,4 proc. O blisko 2 proc. zniżkowały nieruchomości, a producenci gier, którzy są najniżej od roku, poszli w dół o 1,6 proc.

Po ok. 1,3-1,4 proc. zwyżkowały chemia i media.

Z kolei banki, które w pierwszej części dnia przewodziły wzrostom i rosły o ok. 2 proc., zakończyły notowania 0,7 proc. nad kreską. Tym samym nie zdołały pokonać wyznaczonego w ubiegłym tygodniu rocznego maksimum.

W WIG20 mocniej od CD Projektu i Allegro zniżkowało tylko Dino - w dół o 3,6 proc. do 247,3 zł.

Po ok. 2,5 proc. traciły Mercator Medical, Tauron oraz CCC, które dzień wcześniej zwyżkowało w dwucyfrowym tempie.

Najmocniej w indeksie rosło JSW - o 4,8 proc. Wzrosty kontynuował Lotos, który znalazł się 3,2 proc. wyżej, na poziomie 52,1 zł - nowym 11 miesięcznym maksimum.

Bank Pekao wyraźnie zwyżkował po wynikach za I kw. i zakończył dzień wzrostem o 1,2 proc. Choć początkowy ponad 3-proc. wzrost kursu osłabł w drugiej części notowań, to poziom 81,9 zł jest najwyższym zamknięciem od roku.

Zysk netto grupy Banku Pekao SA w pierwszym kwartale 2021 roku wzrósł do 245,6 mln zł z 186,9 mln zł rok wcześniej. Zysk banku okazał się powyżej oczekiwań rynku, który spodziewał się, że wyniesie on 194,1 mln zł.

W gronie małych i średnich spółek wzrostem o blisko 18 proc. wyróżnił się Asbis. Kurs rośnie od ośmiu sesji i po raz kolejny ustanowił rekordowy poziom, tym razem na poziomie 24 zł. Przed czwartkową sesją spółka podała, że jej zysk netto przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł w pierwszym kwartale 2021 roku 15,1 mln USD wobec 2,2 mln USD rok wcześniej. Przychody wzrosły w tym czasie o 46,5 proc. do 733,4 mln USD.

Asbis spodziewa się bardzo dobrych wyników również w drugim kwartale tego roku. Spółka nie widzi na ten moment powodów do zmian opublikowanych prognoz - podali przedstawiciele Asbisu. Firma nie odczuwa problemów z dostępnością sprzętu elektronicznego.

Na przeciwległym biegunie znalazły się Mabion (-15 proc.) i Biomed-Lublin (-7 proc.). Kursy obu spółek od połowy marca znajdują się w trendzie spadkowym.

W dwucyfrowym tempie tracił także BoomBit (-17 proc.), przy czym kurs drugą sesję cofa się od wyznaczonego we wtorek historycznego szczytu.

Podobnie wygląda sytuacja na akcjach Develii, przy czym jej kurs cofa się z poziomu 3-letniego maksimum - tym razem o 6,5 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj