Forsal logo

Spóźniona ustawa czy okazja na tańszy debiut? Oto wpływ Polskiego Ładu na giełdę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 sierpnia 2021, 06:20
Ulga na wydatki związane z giełdowym debiutem czy zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych to niektóre z propozycji zawartych w Polskim Ładzie. Ministerstwo wskazuje, że nowe rozwiązania mogą pobudzić giełdę, wspierając ekspansję i rozwój firm, jednak nie wszyscy podzielają ten entuzjazm.

Jednym z elementów zawartych w nowym programie są ulgi giełdowe. Pierwsza dedykowana emitentowi; tzw. ulga na IPO ma doprowadzić do zmniejszenia wydatków związanych z giełdowym debiutem, który generuje wiele kosztów związanych m.in. z przygotowaniem organizacji, sporządzeniem odpowiedniej oferty, podjęciem współpracy z maklerem i kancelarią przygotowującą prospekt emisyjny.

Ministerstwo Finansów podaje, że wydatki związane z IPO umożliwią uwzględnienie w rachunku podatkowym 150% wydatków bezpośrednio związanych z wejściem na giełdę m.in. na działania mające na celu zwiększenie liczby akcjonariuszy. Dodatkowo, ulga umożliwi odliczenie 50% wydatków związanych z usługami doradczymi, prawnymi i finansowymi do wysokości 50 tys. zł bez uwzględnienia podatku VAT. Sceptycznie do nowego pomysłu rządzących podchodzi Cezary Chybowski, właściciel portalu inwestycyjnego Obligain: - Osobiście uważam, że ten postulat w perspektywie długofalowej nie wpłynie pozytywnie na giełdę. Niestety może doprowadzić do pojawienia się wielu spółek niższej jakości, w które zainwestują przedsiębiorcy, a następnie stracą swój kapitał i zniechęcą się, a to doprowadzi do pogorszenia kondycji polskiej giełdy. Taka zachęta potrzebna była w roku 2019. Przed kryzysem giełdowym tych debiutów było zaledwie 7. Podczas pandemii aż 80 firm zadeklarowało wejście na giełdę - to ogromna przepaść, pokazująca, że ustawa jest po prostu spóźniona o te 3 lata - mówi Cezary Chybowski.

Korzyści podatkowe

Druga ulga zaproponowana przez rządzących adresowana jest do inwestorów indywidualnych, chcących kupić akcje debiutujących spółek. W tym momencie każdy udziałowiec jest obciążony 19-procentowym podatkiem od zysków kapitałowych. Zgodnie z nową propozycją, inwestor indywidualny, który kupi akcje spółki w ramach IPO i nie sprzeda ich w ciągu 3 lat, będzie zwolniony z podatku od zysków ze sprzedaży.

- To bardzo dobre rozwiązanie, które pobudzi polską giełdę – twierdzi Cezary Chybowski. - W tym momencie należy zachęcać przedsiębiorców do inwestowania w mniejsze spółki właśnie poprzez korzyści podatkowe. Mniejsze spółki, wchodzące na giełdę często są to firmy innowacyjne. Dzięki temu, że zachęcimy inwestorów, zwiększymy szansę na to, że Polska stanie się liderem w określonej dziedzinie - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj