Forsal logo

Korekta głównych indeksów na GPW. Dobry wynik JSW i Tauronu

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
8 września 2021, 18:21
Przy zdecydowanej przewadze strony sprzedającej na rynkach zagranicznych, także krajowe indeksy poddały się przecenie. Po dwóch dniach spadków WIG i WIG20 oddały mocne poniedziałkowe wzrosty, a pierwszy raz w tym tygodniu korektę zanotowały także małe i średnie spółki. W gronie blue chipów nad kreską utrzymał się Tauron, a do wzrostów powróciło JSW.

"Dzisiejsza sesja była kontynuacją wczorajszego cofnięcia na warszawskim parkiecie, co jest konsekwencją gorszych nastrojów panujących na światowych rynkach. Zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Europie narasta presja inflacyjna, która może przyczynić się do zaostrzenia polityki monetarnej i ograniczenia skupu aktywów. Pod tym względem istotnie będzie czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego" - powiedział PAP Biznes analityk DM Banku BPS, Artur Wizner.

"Wśród europejskich indeksów dość mocno stracił niemiecki DAX (-1,4 proc.), który cofnął się do dolnego ograniczenia ponad miesięcznej konsolidacji w przedziale 15.600-16.000 pkt. Dodatkowo rosnące od początku sierpnia oprocentowanie amerykańskich obligacji skarbowych coraz mocniej zachęca do przepływu kapitału w kierunku rynku długu" - dodał.

Za środowym zamknięciu WIG20 stracił 1,26 proc. i wyniósł 2.364,63 pkt., a WIG zniżkował o 1,15 proc. do 70.970,40 pkt. Oba indeksy notowały drugą spadkową sesję i z nawiązką oddały mocne poniedziałkowe wzrosty. Do ich grona dołączył także mWIG40, który spadł o 1,29 proc. do 5.256,49 pkt. Małe spółki po wyznaczeniu 14-letniego maksimum zanotowały jedynie kosmetyczną korektę, zniżkują w środę 0,02 proc. do 21.404,85 pkt.

W trakcie trwania sesji na warszawskim parkiecie krajowi inwestorzy nie doczekali się publikacji komunikatu po środowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

W momencie zamknięcia notowań na GPW traciły niemal wszystkie główne indeksy w Europie, w tym jeden z największych spadków notował DAX - tracił 1,4 proc.

W USA lekką korektę kontynuował S&P 500, zniżkując po południu o 0,3 proc., a po serii czterech dni wzrostów do spadków dołączył Nasdaq - indeks technologiczny szedł w dół o 0,8 proc.

Obroty na GPW przekroczyły 1 mld zł, z czego 784 mln zł przypadło na spółki z WIG20.

W ujęciu sektorowym rosły tylko 3 indeksy, a najmocniejsze spółki spożywcze zwyżkowały o 0,5 proc.

W gronie pozostałych 17 branż spadkom przewodziły informatyka, producenci gier i telekomy - wszystkie traciły nieco ponad 2 proc.

W pierwszej części dnia Tauron był jedyną spółką notującą wyraźne wzrosty - kurs zwyżkował nawet o 3 proc. po tym, jak dzień wcześniej wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin ocenił, że podwyżka cen energii elektrycznej jest nieuchronna, ale za wcześnie spekulować o jej skali.

Pozytywny sentyment wyraźnie osłabił się, gdy na rynek napłynęła informacja, że Rafako wstrzymuje prowadzone i planowane prace na bloku w Elektrowni Jaworzno. Wcześniej Tauron wskazywał, że priorytetem dla koncernu jest szybkie zakończenie naprawy bloku 910 MW w Jaworznie i ponowne jego uruchomienie w 2022 roku. W odpowiedzi na komunikat z Rafako Tauron podał, że termin ponownej synchronizacji bloku w Elektrowni Jaworzno z siecią w dniu 25 II 2022 r. może być nieaktualny.

P.o. prezesa Tauronu Artur Michałowski deklaruje, że Tauron chce wraz z Rafako naprawić blok w Elektrowni Jaworzno. Poinformowano ponadto, że Tauron nie podejmował żadnych decyzji ani działań zmierzających do nabycia pakietu akcji Rafako, ani nie prowadził negocjacji w tej sprawie.

Ostatecznie Tauron zakończył sesję jako jedna z najmocniejszych spółek WIG20, jednak na koniec dania wzrosty zmalały do 1,2 proc.

Rafako, notowane poza głównymi indeksami, zakończyło dzień 11 proc. spadkiem i na najniższym poziomie od pół roku (1,066 zł). Szanse na pozyskanie inwestora w ramach procesu komercyjnego spółka ocenia jako "niewielkie". Jako alternatywę wskazuje zaangażowanie się w proces strony państwowej.

W WIG20 taki sam wzrost jak Tauron zanotowało także JSW, które ponownie było liderem obrotów na GPW (110 mln zł). Po jednodniowej korekcie 9-dniowego trendu rosnącego i przejściowej porannej słabości, kurs zdołał nie tylko wybić się nad kreskę, ale także wyznaczyć nowe 2-letnie maksimum na 49,4 zł.

W indeksie o 1 proc. zwyżkował Mercator, a minimalnie nad kreską znalazł się Orlen.

Pozostałe spółki w środę traciły, w tym największa przecena dotknęła CD Projekt (-3,5 proc.) i Cyfrowy Polsat (-2,6 proc.), a po ok. 2 proc. zniżkowały CCC, LPP, Allegro, KGHM i Asseco Poland.

W gronie średnich firm po blisko 3 proc. zwyżkował Bank Handlowy, a także Ciech, który wraz z Synthos Green Energy podpisał list intencyjny w sprawie nawiązania współpracy w zakresie wykorzystania przez spółki z grupy Ciech energii pochodzącej z małych (SMR) i mikro modułowych (MMR) reaktorów jądrowych.

W indeksie przeważyły jednak spadki, w tym najmocniejsze na ComArchu - o 4,7 proc. i Grupie Azoty - o 3,6 proc. Po ok. 3 proc. spadały: Kruk, LiveChat Software, PKP Kargo i Kęty. Wszystkie te spółki notowały obroty rzędu kilku mln zł.

Najwyższe obroty w indeksie (19 mln zł) przypadły na Alior, który poszedł w dół o 2 proc.

Dwucyfrowe wzrosty kontynuował notowany w sWIG80 ZE PAK. Tym razem poszedł w górę o 14 proc., po niemal 30 proc. zwyżce dzień wcześniej. Kurs wzrósł do 17,3 zł, a od maksimów z 2017 r. dzielą go mniej niż 2 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj