Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował 0,26 proc., do 34.390,72 pkt.

S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,16 proc., do 4.359,46 pkt.

Reklama

Nasdaq Composite spadł 0,24 proc. i zamknął sesję na poziomie 14.512,44 pkt.

"To nieprzyjemny okres dla uczestników rynku, ponieważ wkrótce nastąpi wycofanie wsparcia Fedu, a rynki akcji będą musiały ponownie nauczyć się samodzielnego działania. Należy jednak przypomnieć, że jest mało prawdopodobne, aby Fed posunął się naprzód ze zmniejszaniem zakupów obligacji, gdyby nie sądził, że gospodarka jest gotowa” - powiedział Charlie Ripley, starszy strateg inwestycyjny w Allianz Investment Management.

"Jeśli od tego momentu wzrost rentowności będzie bardziej umiarkowany w związku ze spadającymi oczekiwaniami inflacyjnymi, nie zdziwi mnie, gdy rynek wznowi swój marsz w górę, gdy przejdziemy do czwartego kwartału” – powiedział Brian Price, szef zarządzania inwestycjami w Commonwealth Financial Network.

Analitycy wskazują, że inwestorzy pozostają ostrożni w stosunku do sektorów, które rosły podczas pandemii, takich jak technologie, i wobec rosnących oczekiwań, że Rezerwa Federalna zacznie wycofywać bodźce.

Facebook i Apple rosły po prawie 1 proc.

Akcje spółki półprzewodnikowej Micron spadały o 3 proc. po tym, jak spółka opublikowała prognozy zysków i przychodów za I kw. 2022 r., które były niższe od konsensusów analityków.

Akcje Dollar Tree zwyżkowały 11 proc. - detalista zwiększył autoryzację odkupu akcji o 1,05 mld USD do łącznej kwoty 2,5 mld USD.

Netflix rósł o 2,5 proc. po tym, jak spółka podała, że kupiła dewelopera gier wideo Night School Studio.

Eli Lilly szedł w górę o 1,5 proc. - Citi podniósł rekomendację dla akcji spółki do "kupuj" z neutralnie.

Rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych spadła o 4 pb do 1,5 proc. Dochodowość 30-letnich obligacji spada o 4 pb do 2,04 proc.

Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi 121 pb, natomiast spread między amerykańskimi obligacjami 3-miesięcznymi a 10-letnimi wynosi obecnie 146 pb.

"Pandemia się nie skończyła, wąskie gardła w łańcuchu dostaw, które widzimy, wpływają na wszelkiego rodzaju ceny i będziemy musieli zobaczyć, jak to się rozwinie i jak wpłynie na wzrost inflacji” – powiedziała Belita Ong, prezes Dalton Investments.

"Ostatni wzrost rentowności obligacji jest odzwierciedleniem oczekiwania na redukcję programu skupu aktywów w USA, a także wyższe oczekiwania inflacyjne. Wiele firm zajmujących się technologią i rozwojem może osiągać gorsze wyniki, więc technologia jako sektor prawdopodobnie nie jest najlepszą inwestycją, a energia jest klasycznym zwycięzcą” – powiedział Joachim Klement, szef strategii, księgowości i zrównoważonego rozwoju w Liberum Capital.

"Pytanie, które pojawi się w ciągu najbliższych dni brzmi, czy rentowność amerykańskich obligacji skarbowych będzie nadal rosła powyżej 1,5 proc.?” – uważa strateg Societe Generale, Kenneth Broux.

Dolar umacniał się o 0,29 proc. wobec koszyka walut do 94,03 pkt. Dolar rośnie do 10-miesięcznego maksimum. Eurodolar szedł w dół o 0,4 proc. do 1,1635.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na listopad są wyceniane po 74,90 USD za baryłkę, po spadku o 0,49 proc., a listopadowe futures na Brent idą w dół o 0,7 proc. do 78,54 USD/b.

We wtorek prezes Fedu Jerome Powell zeznawał przed Senacką Komisją Bankową. Podczas wystąpienia szef banku centralnego powiedział, że podwyższona inflacja może utrzymywać się dłużej niż oczekiwano.

Inwestorzy na światowych rynkach zaczynają niepokoić się o limit zadłużenia USA.

Sekretarz skarbu USA Janet Yellen ostrzegła we wtorek, że jeśli Kongres nie podniesie obecnego limitu długu publicznego, administracji zabraknie środków już 18 października, co oznaczałoby bankructwo. W poniedziałek podniesienie limitu zablokowali w Senacie Republikanie.

"Nie jest pewne, czy bylibyśmy w stanie nadal honorować wszystkie zobowiązania państwa po tej dacie" - napisała Yellen w liście do kongresmenów.

Yellen zastrzegła, że data 18 października jest oparta jedynie na szacunkach dotyczących zmiennych przepływów finansowych. Yellen ostrzegała wcześniej, że brak podniesienia limitu będzie oznaczać "gospodarczą katastrofę".

Dyrektor generalny JPMorgan Chase, Jamie Dimon, powiedział, że bank przygotowuje się na możliwość osiągnięcia przez Stany Zjednoczone limitu zadłużenia.

„Być może umacnianie się dolara jest to oznaka zaufania, jakie mają do waluty USA inwestorzy - nawet, gdy rząd USA zmierza w kierunku przepaści, jak samochód z pijanym kierowcą, który jest pobity przez swojego jeszcze bardziej pijanego pasażera. Przypuszczam, że dzieje się tak dlatego, że ludzie widzieli już ten film i wiedzą jak się skończy” – powiedział Marshall Gittler, szef badań inwestycyjnych w BDSwiss.

Uniwersytet Johnsa Hopkinsa podał, że w USA w ciągu ostatniej doby zarejestrowano 2 178 ofiar śmiertelnych Covid-19. Obecność koronawirusa potwierdzono u 104 903 kolejnych osób. Najnowsze dane wskazują, że od wybuchu epidemii w Ameryce odnotowano łącznie 43,23 mln przypadków zakażenia koronawirusem. Liczba ofiar śmiertelnych wynosi 692 977.