Forsal logo

Mocne wzrosty na Wall Street kończą serię sześciu spadkowych dni

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 października 2022, 08:50
Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się mocnymi wzrostami głównych indeksów, które przerwały serię sześciu spadkowych dni z rzędu. Sesja była bardzo zmienna, inwestorzy początkowo zareagowali spadkami na wrześniowe dane o inflacji w USA.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 2,83 proc. i wyniósł 30.038,72 pkt.

S&P 500 na koniec dnia zyskał 2,60 proc. i wyniósł 3.669,91 pkt.

Nasdaq Composite wzrósł o 2,23 proc. i zamknął sesję na poziomie 10.649,15 pkt.

„Nie sądzę, że nadszedł czas, aby teraz kupować na dołku. Najpierw musimy zobaczyć dane na najniższym poziomie i nie sądzę, aby Fed zmienił swoje nastawienie w najbliższym czasie. Na rynkach akcji pojawi się więcej słabości. Nie sądzę, że rynek akcji spadnie o 40-50 proc., ale z pewnością wygląda na to, że odtąd giełdy będą słabnąć” – powiedział Oliver Kettlewell, szef działu instrumentów o stałym dochodzie i globalnych portfeli w Mashreq Capital.

„Najważniejsze pozostaje pytanie, czy podwyżki stóp proc., złagodzenie na rynku cen energii i zmniejszenie ograniczeń w łańcuchu dostaw wpływają już na gospodarkę i obniżają presję cenową” – powiedział Sumit Kendurkar, starszy trader w Optiver.

W tym tygodniu od największych banków w USA rozpocznie się sezon wyników za III kw. – w piątek swoje kwartalne sprawozdania finansowe opublikują JPMorgan, Morgan Stanley, Citi i Wells Fargo.

Inwestorzy nerwowo zareagowali na publikację wrześniowych danych o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Potem jednak nastąpiła wyraźna poprawa nastrojów.

Ceny konsumpcyjne w USA we wrześniu wzrosły o 8,2 proc. w ujęciu rdr, a mdm wzrosły o 0,4 proc. Oczekiwano +8,1 proc. rdr i -0,2 proc. mdm.

Inflacja bazowa, czyli wskaźnik, który nie uwzględnia cen paliw i żywności, wzrosła o 0,6 proc. mdm i 6,6 proc. rdr. Oczekiwano +0,4 proc. mdm i +6,5 proc. rdr. Inflacja bazowa zanotowała największy wzrost rdr od sierpnia 1982 roku.

Kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych w pełni wyceniają podwyżkę stóp proc. w USA o 75 pb. w przyszłym miesiącu. Według futures, stopa funduszy federalnych osiągnie poziom 4,85 proc. do marca 2023 r. i pozostanie na tym poziomie przez większość 2023 roku. Z kolei kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych wyceniły 13-proc. szansę na podwyżkę stóp procentowych o 100 pb.

„Kluczowym aspektem dzisiejszej publikacji jest dalszy wzrost inflacji bazowej. Dopóki Fed nie dostrzeże dowodów na spowolnienie inflacji bazowej i obniżki wskaźników rynku pracy, takich jak rosnące bezrobocie lub spowolnienie liczby nowych miejsc pracy, jest mało prawdopodobne, aby zmienił kurs” – powiedział Willem Sels, dyrektor ds. inwestycji globalnych, Global Private Banking and Wealth w HSBC.

„Mówienie, że Fed mógłby dokonać zwrotu w polityce monetarnej jest teraz pobożnym życzeniem. Fed musi poradzić sobie z inflacją. Miękkie lądowanie również staje się myśleniem życzeniowym, im bardziej Fed podnosi stopy procentowe. Będziemy mieli naprawdę miękki, może nawet ujemny czwarty kwartał” – powiedział Arthur Laffer, prezes Laffer Tengler Investments w Nashville w stanie Tennessee.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 228 tys. Ekonomiści spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 225 tys. wobec 219 tys. poprzednio.

Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wyniosła zaś 1,368 mln w tygodniu, który skończył się 1 października.

Analitycy oczekiwali 1,365 mln wobec notowanych poprzednio 1,365 mln, po rewizji z 1,361 mln.

Rentowność 10-letnich UST rosła o 5 pb. do 3,94 proc. Dochodowość 30-letnich obligacji rosła o 4 pb. do 3,91 proc.

Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi -50 pb. Spread między amerykańskimi obligacjami 3-miesięcznymi a 10-letnimi wynosi obecnie 24 pb.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na listopad są wyceniane po 88,73 USD za baryłkę, po wzroście o 1,66 proc., na grudzień futures na Brent zwyżkują o 1,6 proc. do 93,94 USD/b.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 9,88 mln baryłek, czyli o 2,3 proc. do 439,08 mln baryłek. Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 2,02 mln baryłek, czyli o 0,97 proc. do 209,49 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 4,85 mln baryłek, czyli o 4,38 proc. do 106,06 mln baryłek.

pr/ jm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj