Forsal logo

Wall Street pod kreską. Rynki czekają na dane o inflacji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 maja 2023, 08:22
Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami głównych indeksów. Inwestorzy czekają na środową publikację danych o inflacji w Stanach Zjednoczonych.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zniżkował 0,17 proc. i wyniósł 33.561,81 pkt.

S&P 500 na koniec dnia spadł o 0,46 proc. i wyniósł 4.119,17 pkt.

Nasdaq Composite stracił 0,63 proc. i zamknął sesję na poziomie 12.179,55 pkt.

"Wall Street waha się, czy zająć pozycje, dopóki nie poznamy wyniku zarówno rozmów na temat pułapu zadłużenia w Białym Domu, jak i tego, czy inflacja okaże się bardzo lepka. Nikt nie ma wątpliwości, że problemy banków nie znikną, ponieważ warunki kredytowania będą się zacieśniać, a wymagania dotyczące rezerw obowiązkowych wzrosną, co doprowadzi do zmniejszenia kredytów i osłabienia gospodarki" - powiedział Ed Moya, starszy analityk rynkowy w Oanda.

Inwestorzy czekają na publikację danych o inflacji w USA za kwiecień, w środę o 14.30 czasu polskiego, które powinny dać wgląd w to, jakie są perspektywy zmian stóp procentowych przez Fed. Analitycy prognozują bazowy CPI na poziomie 5,5 proc. rdr w IV wobec 5,6 proc. w III.

„Rynek jest naprawdę niepewny czy gospodarka będzie miała twarde czy miękkie lądowanie. Jeśli zobaczymy, że dane będą się różnić od szacunków analityków, zwiększy to szanse na narrację o miękkim lądowaniu. Fed będzie musiał zrobić mniej, więc spodziewam się, że to osłabi dolara i potencjalnie poprawi perspektywy dla rynku akcji” – powiedział Giles Coghlan, główny analityk rynku w HYCM.

„Rynek pracy w USA pozostaje napięty, a presja inflacyjna nadal się utrzymuje. Przy całym oczekiwaniu, że podwyżka stóp procentowych Rezerwy Federalnej z zeszłego tygodnia może być ostatnią, siła amerykańskiej gospodarki może wskazywać, że kolejna może jeszcze nastąpić” – powiedział Michael Hewson, główny analityk CMC Markets w Londynie.

Prezydent Joe Biden ma spotkać się z przywódcami amerykańskiego Kongresu, aby omówić sprawę limitu zadłużenia. Sekretarz skarbu Janet Yellen powiedziała, że niepowodzenie Kongresu w podniesieniu limitu zadłużenia federalnego byłoby ogromny ciosem dla gospodarki USA i osłabiłoby pozycję dolara jako światowej waluty rezerwowej.

„Chociaż spodziewamy się rozwiązania w ostatniej chwili melodramatu ws. amerykańskiego pułapu zadłużenia, na rynki zaczyna wkradać się niepokój” – powiedział John Leiper, dyrektor ds. inwestycji w Titan Asset Management.

Członek Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego Martins Kazaks ostrzegł, że inwestorzy nie powinni liczyć, a to, że EBC zakończy swój bezprecedensowy okres podwyżek stóp procentowych w lipcu, jak tego spodziewa się większość ekonomistów.

"Nie wydaje mi się, żeby to było już takie jasne. Mamy jeszcze sporo drogi do pokonania, a dalsze podwyżki stóp procentowych będą konieczne, aby zapanować nad wysoką inflacją " - powiedział Kazaks.

Inwestorzy czekają na czwartkową decyzję Banku Anglii w sprawie stóp procentowych. Na rynkach oczekuje się, że bank centralny podniesie swoją główną stopę procentową o 25 punktów bazowych.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na czerwiec są wyceniane po 73,47 USD za baryłkę, po wzroście o 0,44 proc., a lipcowe futures na Brent zwyżkują o 0,27 proc. do 77,22 USD/b. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj