Forsal logo

Silne spadki cen ropy na początku miesiąca testują 5-miesięcznego minima

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 listopada 2020, 08:30
Szyb naftowy, ropa
<p>Szyb naftowy, ropa</p>/ShutterStock
Nowy miesiąc i nowy tydzień rozpoczyna się na globalnych giełdach paliw silnymi spadkami cen ropy - surowiec testuje 5-miesięczne minimum. To może być tydzień pełen turbulencji na rynkach ropy z powodu wprowadzanych w kolejnych gospodarkach lockdownów i zwiększania dostaw ropy z Libii - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XII na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 34,48 USD, niżej o 3,66 proc., po spadku wcześniej o ponad 4 proc.

Ropa Brent w dostawach na XII na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 36,74 USD za baryłkę, niżej o 3,16 proc.

W Libii dzienna produkcja ropy wzrosła z niespełna 100 tys. baryłek - na początku września - do już 800 tys. baryłek obecnie i ma jeszcze wzrosnąć do 1,3 mln b/d do początku 2021 r.

Dane o produkcji ropy w Libii przyprawiają o ból głowy kraje sojuszu OPEC+, które miały od początku stycznia przyszłego roku podwyższyć dostawy ropy, ale z powodu malejącego zapotrzebowania na paliwa samochodowe i lotnicze na świecie prawdopodobnie będą musiały z taką decyzją wstrzymać się do kwietnia.

Ciągły wzrost libijskiej produkcji ropy zbiega się w czasie z wprowadzaną nowa falą działań blokujących gospodarki w Europie, zmagające się z pandemią koronawirusa.

Niemcy i Francja - dwie największe gospodarki w Europie - podjęły decyzje o blokadach na kilka tygodni, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się pandemii koronawirusa.

Większość krajów w Europie też stoi w obliczu konieczności wprowadzania surowszych ograniczeń.

W najbliższy czwartek rozpocznie się całkowity lockdown w Anglii, który potrwa do 2 grudnia - ogłosił w sobotę wieczorem brytyjski premier Boris Johnson. W sobotę liczba zakażeń koronawirusem na Wyspach Brytyjskich przekroczyła 1 mln.

Inwestorzy tymczasem niepokoją się o wynik wtorkowych wyborów prezydenckich w USA.

Analitycy oceniają, że zwycięstwo kandydata Demokratów Joe Bidena nad Republikaninem - obecnym prezydentem Donaldem Trumpem - może wpłynąć notowania ropy w związku z oczekiwaniem na przyjęcie w USA dalszych bodźców fiskalnych dla gospodarki.

"Mamy +wiedźmy+ na rynku ropy - w czasie wyborów prezydenckich w USA, dołączenia Anglii do krajów z blokadą gospodarki i wzrostu produkcji ropy w Libii" - wskazuje Vandana Hari, założycielka Vanda Insights.

"Trudno powiedzieć, jak dokładnie rynek wycenia wybory w USA - być może są większe szanse zwycięstwa Bidena, co może doprowadzić do wznowienia dostaw ropy z Iranu, a może jest ryzyko sporu co do wyniku wyborów i na chaos" - dodaje.

Ropa w USA na NYMEX staniała od 20 października o 17 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj