"Choć wprowadzone ostatnio zmiany w strategii polityki pieniężnej (m.in. zmiana na symetryczny celu inflacyjnego EBC) nie wpływają na średnioterminowe prognozy dot. polityki banku centralnego, to wdrożenie nowej strategii, w tym przede wszystkim zapowiadane zmiany w sposobie komunikacji banku centralnego będą zapewne najbardziej interesującym wątkiem lipcowego posiedzenia. Także podczas konferencji prasowej należy oczekiwać, że zmiana strategii polityki pieniężnej będzie głównym tematem pytań. Sądzimy, że dyskusja nad przyszłą skalą skupu aktywów (zapowiedziane zwiększenie tej skali w marcu i utrzymanie w czerwcu) będą przez radę gruntowniej omawiane dopiero na wrześniowym posiedzeniu, wraz z analizą najnowszej projekcji makroekonomicznej EBC" - czytamy raporcie tygodniowym banku.

Z kolei w przypadku banku centralnego Chin – po jego wcześniejszej decyzji o obniżeniu stopy rezerwy obowiązkowej dla banków komercyjnych, konsensus rynkowy wskazuje na jej stabilizację stóp procentowych, niemniej część rynku oczekuje niewielkiego obniżenia stopy procentowej banku.

Reklama

W Polsce oczekiwana będzie comiesięczna seria danych ze sfery realnej gospodarki za czerwiec, która dopełni obrazu sytuacji gospodarki w II kwartale.

Według analityków BOŚ, sytuacja epidemiczna pozostanie w centrum uwagi rynków.

"Ubiegłotygodniowy wzrost awersji do ryzyka na rynkach potwierdza, że dane dot. sytuacji epidemicznej powróciły jako główny wątek determinujący sytuację rynkową. Kolejne informacje dot. skali wzrostu nowych przypadków COVID-19 w krajach rozwiniętych o wyższym odsetku szczepień, w tym przede wszystkim liczby hospitalizacji pozostaną kluczowe dla oceny perspektyw rozwoju sytuacji gospodarczej" - czytamy dalej.

W ich ocenie, biorąc pod uwagę informacje z Wielkiej Brytanii wskazujące na niski wzrost liczby pacjentów na oddziałach intensywnej terapii, póki nie ma potrzeby korekty prognoz wyraźnego ożywienia aktywności gospodarczej, szczególnie biorąc pod uwagę ostrożny scenariusz co do skali tego ożywienia.

"Sam wzrost zachorowań poprzez wzrost obaw przed zarażeniem może osłabiać popyt na usługi, wzrośnie także ryzyko dla ożywienia aktywności w sektorach działających w dużych skupiskach osób (np. koncerty), może także osłabnąć tempo ożywienia podróży zagranicznych. Te efekty jednak nadal nie zmieniają generalnego kierunku oczekiwanego solidnego wzrostu aktywności gospodarczej. Niemniej dla utrzymania tej prognozy kluczowa będzie weryfikacja tezy o ograniczonej skali wzrostu liczby hospitalizacji z powodu COVID-19" - czytamy także.

Analitycy BOŚ oczekują, że nastroje rynkowe w najbliższych tygodniach będą się wahać pomiędzy scenariuszem ożywienia gospodarczego, ale nie tak spektakularnego jak dotychczas oczekiwano, a nasilaniem się obaw przed silniejszym osłabieniem aktywności na jesieni w następstwie kolejnej fali epidemii i ewentualnych obostrzeń.

"Oznacza to w krótkim okresie kolejne epizody awersji do ryzyka, przeplatane odreagowaniem jeśli statystyki nt. hospitalizacji nie wzrosną gwałtownie. W dłuższej perspektywie, przy naszym bazowym scenariuszu ograniczonego negatywnego wpływu na aktywność gospodarczą kolejnej fali pandemii, oczekujemy umiarkowanie pozytywnych nastojów rynkowych, choć trudno liczyć na powrót optymizmu rynkowego obserwowanego do niedawna" - podsumowano.