"Cały ten tydzień, jeśli nie nawet kolejny, będzie przebiegał pod znakiem geopolityki, a ostatnie sesje włącznie z dzisiejszą pokazały, że jest to źródło niesamowitej zmienności praktycznie na wszystkich klasach aktywów. Złoty jest szczególnie wyeksponowany na to ryzyko z racji geograficznej bliskości. Tym samym zmniejszenie ryzyka z pogranicza kryzysu wywołuje takie ogromne przesunięcia na złotym, jak te oglądane na dzisiejszej sesji" - powiedział PAP Biznes ekonomista Santander Bank Polska, Grzegorz Ogonek.

"Do deeskalacji czynników geopolitycznych doszły również dzisiaj bardzo dobre dane makro z Polski, co przypomniało inwestorom, że fundamenty stojące za siłą złotego są mocne i w konsekwencji mamy ruch do okolic 4,5 na EUR/PLN" - dodał ekonomista.

Reklama

O godzinie 10.00 GUS opublikował szybki szacunek produktu krajowego brutto za IV kwartał 2021 roku, a także wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu 2022 roku.

Produkt Krajowy Brutto w IV kwartale 2021 roku wzrósł o 7,3 proc. rdr wobec wzrostu o 5,3 proc. rdr w III kw. 2021 r. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes oczekiwali, że w IV kw. 2021 r. PKB wzrósł o 7,1 proc. rdr.

Inflacja w styczniu wyniosła rdr 9,2 proc. wobec konsensusu PAP na poziomie 9,3 proc.

Zdaniem ekonomisty, w przypadku dalszej deeskalacji napięcia geopolitycznego kolejnym celem dla EUR/PLN mogą być okolice 4,45, choć jego zdaniem w obliczu tak dużej zmienności trudno jest się do jakiś poziomów przywiązywać.

Ekonomista przypomniał również, że w środę rynek pozna wyrok TSUE ws. skargi Polski i Węgier na mechanizm warunkowości. Nad zgodnością tego mechanizmu z polską konstytucją będzie, także w środę, obradował Trybunał Konstytucyjny. Zdaniem ekonomisty Santander Bank Polska, obydwa wydarzenia mogą wpłynąć znacząco na rynek złotego, a w jego opinii okoliczności sprzyjają jakiejś formie porozumienia.

O godzinie 16.34 kurs EUR/PLN spada o 1,27 proc. do 4,4935, a USD/PLN zniżkuje 1,6 proc. do 3,9610. W tym czasie para EUR/USD notuje 0,37 proc. wzrosty do 1,1347.

RYNEK DŁUGU

Według Grzegorza Ogonka, niższe od oczekiwań dane o styczniowej inflacji wpłynęły na krajowy dług, obniżając jego dochodowość.

"Dzisiejsze, niższe od oczekiwań dane o styczniowej inflacji zdołały odwrócić poniedziałkowe trendy na rynku krajowego długu. Jednak z całą pewnością nie można powiedzieć, że problem został rozwiązany. Co więcej, jesteśmy daleko od stwierdzenia, że inflacja jest pod kontrolą" - powiedział PAP Biznes ekonomista Santander Bank Polska

Zdaniem ekonomisty, w najbliższym czasie krajowy rynek długu będzie podążał za globalnymi trendami, które bazują między innymi na przyszłych działaniach FED, ale również będzie brał pod uwagę czynniki lokalne. W tym świetle, zdaniem Grzegorza Ogonka, na polskich obligacjach 10-letnich jest jeszcze miejsce na wzrost dochodowości nieco powyżej 4 proc.

Jeśli chodzi o krótki koniec krzywej, to zdaniem ekonomisty, potencjał wzrostu dochodowości jest ograniczony.

"Moim zdaniem, na krótkim końcu krzywej potencjału wzrostowego nie ma już za dużo i oczekuję zbliżenia dochodowości do poziomów nieco niższych niż 4 proc. w drugiej części roku. Nie oznacza to jednak, że oczekuję odwrócenia dotychczasowych trendów. Zakładamy, że maksymalny poziomów stóp w Polsce będzie w okolicach 4 proc. i poziomy te zobaczymy w okresie maj-czerwiec br. Z tego tez względu nie widzimy już dużego potencjału dla wzrostu rentowności na krótkim końcu krzywej" – zakończył ekonomista

Na rynkach bazowych dochodowości amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych zwyżkują o 4,2 pb do 2,038 proc., a niemieckich rosną o 3,9 pb do 0,3120 proc.

wtorek wtorek poniedziałek
16.40 9.40 16.05
EUR/PLN 4,4953 4,516 4,5323
USD/PLN 3,9616 3,9827 4,0059
CHF/PLN 4,2765 4,3099 4,3256
EUR/USD 1,1347 1,1339 1,1314
PS0424 3,602 3,711 3,717
PS1026 3,95 4,06 4,07
DS0432 3,95 4,04 4,04