Nadchodzi technologiczna rewolucja. Jak internet rzeczy zmieni nasze życie?

Ten tekst przeczytasz w 8 minut
3 grudnia 2014, 06:20
Internet
Internet rzeczy (czy też Internet przedmiotów), to koncepcja, zgodnie z którą przedmioty codziennego użytku mogą pośrednio lub bezpośrednio gromadzić, przetwarzać lub wymieniać dane za pośrednictwem sieci komputerowej. Termin ten po raz pierwszy został użyty w 1999 roku przez Kevina Ashtona. <br><br> Obdarzenie „inteligencją” przedmiotów codziennego użytku – takich jak choćby urządzenia gospodarstwa domowego, RTV, artykuły oświetleniowe czy też grzewcze – jest możliwe dzięki wyposażeniu ich w szereg czujników i modułów, które dotychczas zarezerwowane były jedynie dla takich urządzeń jak smartfony, tablety czy też komputery osobiste. Mowa o technologiach Wi-Fi, Bluetooth, NFC czy też RFID. <br><br> Koncepcja Internetu rzeczy wciąż znajduje się w powijakach, a jej dalszy rozwój wiąże się również z licznymi kontrowersjami (dotyczą one przede wszystkim naszej prywatności). Nie zniechęca to jednak technologicznych gigantów do eksperymentowania z inteligentnymi urządzeniami. Oto najciekawsze przykłady zastosowania koncepcji Internetu rzeczy w praktyce – zarówno w namacalnej teraźniejszości, jak i wcale nieodległej przyszłości. /ShutterStock
Z danych firmy Intel wynika, że do 2020 roku liczba urządzeń znajdujących się w globalnej sieci Internetu rzeczy (Internet of Thins) przekroczy 50 miliardów. Z kolei analitycy z Pew Research Centre prognozują że pięć lat później trudno będzie znaleźć urządzenia niekomunikujące się z internetem. Jak wpłynie to na nasze codzienne życie?
Obroża dla psa
Już dziś możemy wyposażyć naszego czworonożnego przyjaciela w specjalną obrożę Whistle, która monitoruje jego aktywność i funkcje życiowe. Dzięki wbudowanym czujnikom, dowiemy się kiedy pies śpi, kiedy jest najbardziej aktywny, i co robi podczas naszej nieobecności. Whistle przesyła zestaw informacji o naszym pupilu na ekran naszego smartfona, wykorzystując wbudowane moduły Wi-Fi oraz Bluetooth.
Toaleta TOTO
Na taki pomysł mogli wpaść tylko Japończycy. Toalety (czy też „washlety”) TOTO sprawiają, że wyjście „za potrzebą” staje się procesem w pełni zautomatyzowanym. Dzięki zastosowanym czujnikom, urządzenie samo się otwiera, spłukuje, jak również zamyka. TOTO wyczyści nawet nasze „siedzenie” strumieniem ciepłej wody. W najnowszej serii swoich toalet japoński producent poszedł jednak o krok dalej. Po skorzystaniu z TOTO, nasz mocz i kał podawane są automatycznie szczegółowej analizie, a jej wyniki mogą zostać przesłane do aplikacji mobilnej znajdującej się w smartfonie naszego lekarza.
SmartBottles
Pomysł niezwykle prosty, ale w swojej prostocie genialny. SmartBottles to opakowania na leki wyposażone w diodę LED oraz moduł Bluetooth, które przypominają nam o zażyciu danego leku. Gdy nadchodzi właściwa pora, dioda znajdująca się na nakrętce opakowania zaczyna migać, a na ekran naszego smartfona wysyłane jest powiadomienie. Alarm wyłącza się dopiero po odkręceniu opakowania i zażyciu lekarstwa.
Mimo Kimono
Mimo Kimono, to inteligentna piżamka, która – dzięki wbudowanym czujnikom – monitoruje tętno, oddech i aktywność naszego niemowlaka. Wiemy dokładnie kiedy zasypia, kiedy się budzi, a kiedy ma największą ochotę na zabawę. Dzięki wbudowanemu modułowi Wi-Fi, Mimo Kimono w czasie rzeczywistym przesyła wszystkie dane do aplikacji mobilnej przygotowanej dla smartfonów z Androidem oraz iOS-em.
Bransoletka dla nosorożca
Nosorożec biały, to jeden z najbardziej zagrożonych wyginięciem gatunków na świecie. Zwierzęta te są cennym łupem dla kłusowników – przede wszystkim ze względu na swój róg, który w niektórych kulturach uznawany jest za rodzaj afrodyzjaku. Aby uchronić nosorożce przed kłusownikami, naukowcy opracowali specjalne bransoletki, które monitorują zdrowie zwierząt i określają ich dokładną lokalizacją. W momencie, gdy życiu nosorożca zagraża niebezpieczeństwo, na miejsce zdarzenia natychmiast wysyłany jest dron zwiadowczy.
Klimatyzatory i termostaty
Coraz większą popularnością cieszą się również inteligentne systemy klimatyzacji, które dostosowują się do potrzeb użytkownika i monitorują jego nawyki. Jednym z przykładów jest system Aros obsługiwany za pomocą aplikacji mobilnej. Aros śledzi naszą lokalizacje, łącząc się z modułem GPS w smartfonie. Dzięki temu klimatyzacja uruchamia się automatycznie, gdy znajdujemy się w pobliżu naszego mieszkania. Rozwiązanie to jest nie tylko wygodne, ale pozwala również zaoszczędzić na rachunkach za prąd.
Czujniki ognia i dymu
Nest Protect poinformuje nas o zagrożeniu pożarem nawet, gdy nie znajdujemy się aktualnie w domu – wysyłając powiadomienie na ekran smartfona. W sytuacji szczególnego zagrożenia urządzenia automatycznie powiadamia straż pożarną. Czujnik monitoruje również zawartość tlenku węgla w powietrzu. Gdy jego zawartość przekroczy dopuszczalną normę – Nest Protect automatycznie wyłącza piec gazowy.
Monitoring zdrowia
Monitoring zdrowia, to jedna z najbardziej fascynujących perspektyw związanych z rozwojem Internetu rzeczy. Już dziś możemy skorzystać z licznych zegarków i opasek, które śledzą naszą aktywność fizyczną i dostarczają wiele istotnych informacji prosto na ekran smartfona.
Inteligentny dom
Coraz większą popularnością cieszą się również kompleksowe systemy sterowania i kontroli, które zarządzają naszym ogrzewaniem, klimatyzacją, oświetleniem oraz systemem alarmowym. Systemy te często umożliwiają również obsługę urządzeń audio-video (kino domowe, zestawy stereo etc.), jak również innych urządzeń codziennego użytku, jak choćby lodówka, pralka czy kuchenka mikrofalowa.
ToyMail
Oddawanie telefonu komórkowego w ręce dwulatka może się okazać kiepskim pomysłem. W jaki sposób możemy więc komunikować się z maluchem na odległość? Z pomocą przychodzą nam zabawki z serii Toymail z wbudowanym modułem Wi-Fi, który umożliwia dziecku wysyłanie wiadomości głosowych na smartfona rodzica. Swoim wyglądem maskotki te przypominają skrzynkę pocztowa, a ich obsługa jest – nomen omen – dziecinnie prosta.
Niepełnosprawni
Internet rzeczy to nie tylko inteligentne lodówki, zegarki i zabawki. To również wielka szansa, aby wyjść naprzeciw potrzebom osób niepełnosprawnych. Firma Intel we współpracy ze światowej klasy naukowcem Stephenem Hawkingiem wyprodukowała specjalny wózek inwalidzki, dzięki któremu użytkownik ma możliwość lepszej interakcji z otoczeniem. Inteligentny wózek potrafi m.in. przewidzieć czy uda nam się wjechać w określone miejsce. Dostarcza również szeregu informacji na temat parametrów życiowych użytkownika – tętna, ciśnienia krwi czy też temperatury ciała. Connected Wheelchair Project bez wątpienia może przyczynić się do poprawy komfortu życia osób niepełnosprawnych.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj