Duży SUV z bogatym wyposażeniem – jakie pakiety wybierać?

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
29 listopada 2016, 05:45
Lexus RX 450H 2015
Układ napędowy Lexusa RX 450h składa się w sumie z trzech silników. Jeden z nich to 3,5-litrowa, wolnossąca V-szóstka pracująca w cyklu Atkinsona, a dwa pozostałe to agregaty elektryczne. Zestaw oferuje 313 koni mechanicznych, rozpędza SUV-a do setki w 7,7 sekundy i gwarantuje spalanie w każdych warunkach na poziomie 5,3 litra. Warto przypomnieć, że mówimy o aucie ważącym 2100 kilogramów, którego nie ładuje się z zewnętrznej sieci. Do skutecznego obniżania zużycia paliwa wystarcza mu energia odzyskiwana z hamowania i z optymalizacji pracy silnika benzynowego. <br> Regularna cena RX 450h w wersji Elegance wynosi 348 900 złotych. W ofercie wyprzedażowej otrzymamy rabat o wartości 53 tysięcy, co powoduje, że cena maleje do 295 900 złotych. Wyposażenie Lexusa jest bogate. Składa się z elektrycznie regulowanych, podgrzewanych i wentylowanych przednich foteli z regulowanym podparciem lędźwiowym, inteligentnego kluczyka, czujników parkowania i kamery cofania, elektrycznie unoszonej klapy bagażnika, systemu multimedialnego z nawigacją i ekranem o przekątnej 8 cali oraz 9 głośnikami, skórzanej tapicerki, 20-calowych obręczy aluminiowych, przednich i tylnych reflektorów LED, diodowych kierunkowskazów sekwencyjnych oraz alarmu z lokalizacją GPS. <br> Standardem jest też szeroki zestaw systemów bezpieczeństwa czynnego Lexus Safety System +, obejmujący układ ostrzegania o opuszczeniu pasa ruchu ze wspomaganiem utrzymywania pasa ruchu, aktywny tempomat, automatyczny przełącznik świateł drogowych, układ rozpoznawania znaków drogowych, układ ochrony przeciwzderzeniowej z automatycznym hamowaniem w pełnym zakresie prędkości i wykrywaniem pieszych, wykrywanie zmęczenia kierowcy oraz 10 poduszek powietrznych, w tym poduszki chroniące kolana kierowcy i pasażera. <br> Podczas konfigurowania RX-a można wybrać kilka pakietów wyposażenia dodatkowego. Pakiet GPS kosztuje 16,5 tysiąca złotych – w ofercie promocyjnej da się go kupić taniej o 3,5 tysiąca. W ramach pakietu w aucie pojawia się automatyczna kontrola recyrkulacji powietrza, ekran multimedialny o wielkości 12,3 cala, 12 głośników firmy Pioneer, tuner DAB, ładowarka indukcyjna, korekcja czasu zegarka na podstawie odczytów modułu GPS, kontroler dotykowy i nawigacja premium. Za 3500 złotych nabywca może zdecydować się na pakiet BSM zawierający system monitorowania martwego pola i ostrzegający o ruchu poprzecznym podczas cofania. /Media
Biały hatchback bez klimatyzacji już lata temu przestał być wyróżnikiem flot samochodowych polskich firm. Teraz rodzimi przedsiębiorcy inwestują i coraz częściej zaglądają do segmentu premium. Według danych dostarczonych przez KPMG i Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego aż 86,2 proc. nabywców w grupie samochodów luksusowych to klienci instytucjonalni. A to sprawia, że firmy stały się dla marek takich jak Lexus, BMW czy Mercedes konsumentami priorytetowymi.

Biały hatchback bez klimatyzacji już lata temu przestał być wyróżnikiem flot samochodowych polskich firm. Teraz rodzimi przedsiębiorcy inwestują i coraz częściej zaglądają do segmentu premium. Według danych dostarczonych przez KPMG i Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego aż 86,2 proc. nabywców w grupie samochodów luksusowych to klienci instytucjonalni. A to sprawia, że firmy stały się dla marek takich jak Lexus, BMW czy Mercedes konsumentami priorytetowymi.

2479615-samochod-zima-poslizg.jpg
Jaki jest najlepszy moment na zakup samochodu segmentu premium? Przedsiębiorcy doskonale wiedzą o tym, że koniec roku. A powód jest jeden – wyprzedaże rocznika! Nie dość, że firma może obniżyć cenę samochodu, wybierając z listy opcji atrakcyjne pakiety wyposażenia dodatkowego, to jeszcze otrzyma często wysoki rabat. A to wszystko obniży ostateczny koszt zakupu, ale z drugiej strony nie będzie miało tak dużego wpływu na utratę wartości. Jednym słowem same korzyści.
BMW X5 xDrive40e
Bawarczycy chcieli być maksymalnie ekologiczni. Właśnie dlatego wyposażyli BMW X5 xDrive40e w 2-litrowy silnik benzynowy wspomagany agregatem elektrycznym. 313 koni mechanicznych jest gwarantem przyspieszenia do pierwszej setki w 6,8 sekundy. Dodatkowo za sprawą technologii plug-in auto spala średnio tylko 3,3 litra benzyny. Wynik jest dobry, ale jego utrzymanie wymaga systematycznego ładowania pokładowych baterii z gniazdka.
Mercedes GLE 500e 4MATIC
Mercedes podczas budowania hybrydowego SUV-a połączył potencjał 3-litrowego benzyniaka V6 i agregatu elektrycznego. Następnie uzupełnił całość pojemnymi bateriami, ładowanymi z zewnętrznej sieci. GLE plug-in spala średnio 3,7 litra benzyny. Wynik stanie się wyższy, gdy skończą się zapasy energii, a kierowca nie będzie miał czasu na ich doładowanie z gniazdka.
Audi Q7 e-Tron
Lexus jako pierwszy wprowadził układ hybrydowy do segmentu SUV-ów. Jednak to Audi po raz pierwszy oparło go na 6-cylindrowym dieslu. Napęd zbudowany przez inżynierów z Ingolstadt oferuje 373 konie mechaniczne i rozpędza Q7 do setki w 6,2 sekundy. Według danych technicznych SUV spala 1,9 litra paliwa. Wynik dotyczy jednak wyłącznie pierwszych stu kilometrów, gdy przez prawie 60 kilometrów napęd korzysta wyłącznie z siły prądu, zmagazynowanego w akumulatorach podczas ładowania z gniazdka.
Porsche Cayenne S E-Hybrid
Porsche napędzane 416-konnym napędem hybrydowym spala średnio 3,4 litra paliwa podczas pokonywania pierwszych stu kilometrów. Gdy auto wyczerpie zapasy energii zgromadzone w układzie plug-in, zapotrzebowanie na paliwo będzie zdecydowanie wyższe. Ile trzeba zapłacić za Cayenne S E-Hybrid? Co najmniej 424 410 złotych. Porsche nie prowadzi wyprzedaży rocznika, więc ewentualny rabat jest kwestią umiejętności negocjacyjnych klienta. Za tę sumę kupujący otrzyma m.in. 18-calowe felgi aluminiowe, reflektory biksenonowe, tylne światła wykonane w technologii LED, elektrycznie składane i ogrzewane lusterka, klimatyzację z czujnikiem wilgotności powietrza, elektryczną regulację przednich foteli, tempomat, automatycznie unoszoną pokrywę bagażnika i system nawigacyjny.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Inne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj