Forsal logo

Tani wodór popłynie rurociągiem z Finlandii. Polska kluczowym hubem Europy?

Wodór motorem polskiej gospodarki? Nowe przepisy przyciągną inwestycje
Wodór motorem polskiej gospodarki? Nowe przepisy przyciągną inwestycje/ShutterStock
Polska może stać się kluczowym hubem Europy. Orlen podpisał właśnie umowę na dostawę wodoru z Finlandii, który w przyszłości będzie zastępował paliwa kopalne. Polska lobbuje też za rurociągiem, który doprowadzi „czyste paliwo” z krajów nordyckich do Europy Środkowej.

Wodorowe ambicje Orlenu. Spółka kupi „czyste paliwo” w Finlandii

Orlen podpisał właśnie dość tajemniczą umowę dotyczącą współpracy z trzema fińskimi firmami: ABO Energy Suomi, Nordic Ren - Gas oraz VolagHy Kuopio SPV. To podmioty które budują zakłady o zdolności produkcyjnej ponad 150 tys. ton wodoru rocznie. Chodzi o – jak usłyszeliśmy – kluczowe partnerstwo.

Polska spółka w swojej strategii do 2035 roku chce wykorzystywać rocznie ok. 350 tys. ton wodoru niskoemisyjnego i odnawialnego zamiast tradycyjnych paliw kopalnych. W związku z tym Orlen szukał partnera, który to „czyste paliwo” dostarczy. Wybór padł na Finlandię, co nie jest przypadkiem. Obecny na podpisaniu umowy Ville Tavio, minister handlu zagranicznego i rozwoju tego kraju przyznał, że „czysty wodór” to jedno z kluczowych paliw potrzebnych do dekarbonizacji przemysłu. Tavio zwrócił uwagę, że inwestycja w zieloną energetykę spowodowała, że ceny prądu w Finlandii należą obecnie do najtańszych w Europie.

Uroczyste podpisanie Memorandum of Understanding
Warszawa, 27.01.2026. Uroczyste podpisanie Memorandum of Understanding, w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych./Paweł Supernak

- Finlandia jest dla nas strategicznym partnerem, łączy nas wiele rzeczy. Wspólnie tworzymy barierę między światem demokratycznym a światem, który ten porządek chce burzyć - mówił Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych. – Zakładam, że to jeden z wielu kroków, które będziemy podejmowali dla rozwoju naszej gospodarki i strategicznych firm.

Ile wodoru kupi Orlen? Co wiemy o kontrakcie?

Podczas podpisywania umowy nie padły żadne deklaracje dotyczące m.in. daty rozpoczęcia przesyłu wodoru ani ilości zamówionego paliwa. W komunikatach ministerstwa podano jedynie, że paliwo będzie produkowane w Finlandii i wysyłane do Polski, gdzie trafi do rodzimych magazynów.

- Dzisiaj jeszcze nie wiemy czy będzie to połowa naszych potrzeb (które wynoszą 350 tys. ton wodoru rocznie - red.), czy jedna trzecia, ale mówimy o dużych ilościach z uwagi na to, że w Finlandii występują korzystne warunki do produkcji wodoru - mówi „Forsalowi” Grzegorz Jóźwiak, dyrektor wykonawczy ds. biopaliw i wodoru w Orlenie.

Jak przyznaje, współpraca rozpoczyna się na wczesnym etapie. Żadna z instalacji w Finlandii, zawarta w umowie, nie produkuje jeszcze wodoru. Pierwsze transporty do Polski przewidziane są na koniec obecnej dekady, czyli lata 2029-30. Zapewne będą realizowane drogą morską, podobnie jak w przypadku innych węglowodorów. Wykorzystywane będą też istniejące rodzime sieci przesyłowe gazu.

- Najszybszy do wdrożenia jest projekt produkcji e-metanu, czyli odpowiednika gazu ziemnego produkowanego w oparciu o wodór odnawialny i bio-CO2, firmy Ren-Gas. W tym roku, w maju spodziewana jest ostateczna decyzja inwestycyjna, po której instalacja będzie gotowa do wybudowania - mówi nam Jóźwiak.

Korytarz nordycki. Wodorowy rurociąg do Polski?

Jedno z pól współpracy dotyczy produkcji wodoru odnawialnego, który ma być paliwem przyszłości. Jego transport miałby odbywać się przez tzw. korytarz nordycko-bałtycki, czyli nowy rurociąg biegnący z Finlandii do Polski i dalej do Niemiec. - Ten projekt jest najbardziej odległy i najbardziej uzależniony od innych kwestii związanych właśnie z budową rurociągów przesyłowych na wodór - tłumaczy przedstawiciel Orlenu.

Plany budowy rurociągu
Plany budowy rurociągu/Gaz-System

Nad powstaniem wodorowego rurociągu pracują kraje Bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia), a także Polska i Finlandia oraz Niemcy. Zrealizowano już studium wykonalności, a w tej chwili trwa analiza potrzeb poszczególnych odbiorców, w tym Orlenu. Podpisanie listu intencyjnego z firmami z Finlandii wzmacnia szanse na szybszą budowę rurociągu, który ma liczyć około 2,5 tys. kilometrów. Według założeń korytarz nordycko-bałtycki ma powstać do 2033 roku i dostarczać około 2,7 mln ton wodoru rocznie.

Po co Orlenowi wodór?

Wspomniane 350 tys. ton wodoru Orlen chce wykorzystywać do dekarbonizacji przemysłu. W strategii firmy zapisano cztery filary, a wśród nich wykorzystanie na potrzeby produkcji przemysłowej czy jako alternatywa dla paliwa kopalnego. Uważa się, że wodór stanie się paliwem przyszłości, w związku z tym spółka już teraz chce zabezpieczyć odpowiedni wolumen.

Do 2030 roku Orlen zamierza otworzyć również ponad sto stacji z wodorem w Europie, głównie w Polsce, Czechach i Niemczech. Pierwsze cztery już działają. Przypomnijmy, że istnieją już samochody zasilane wodorem, a Pesa Bydgoszcz wprowadziła na rynek pierwszą w Europie wodorową lokomotywę (kursuje od września 2025 roku).

Magazyny wodoru w Polsce. Gdzie się znajdą?

- Polska jest geologicznie przygotowana do budowy dużych magazynów wodoru. Można powiedzieć, że to sytuacja win-win. Tam mamy dostęp do tanich źródeł, a jeżeli chodzi o Polskę, oferujemy nasze złoża solne, gdzie można budować kawerny (magazyny wodoru – red.). Mamy bardzo duże doświadczenie w upstreamie, bo dzisiaj posiadamy kawerny gazu ziemnego, więc to jest nasza duża przewaga, jeżeli chodzi o Europę – mówi „Forsalowi” Grzegorz Jóźwiak.

Pierwsze magazyny wodoru znajdą się prawdopodobnie w Mogilnie i Kosakowie, czyli w miejscu, gdzie obecnie magazynowany jest gaz ziemny. Zdaniem Jóźwiaka, po uruchomieniu korytarza nordycko-bałtyckiego Polska może stać się wodorowym hubem, magazynując paliwo potrzebne dla sąsiadów z krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWiercą aż 70 metrów pod dnem Bałtyku. To na potrzeby budowy elektrowni jądrowej »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj