Forsal logo

Nowa kopalnia na Śląsku? Kanadyjczycy chcą fedrować tam, gdzie Polacy skończyli w 1989 roku

Kopalnia węgla
Na Śląsku powstanie nowa kopalnia? Mieszkańcy jej nie chcą/Shutterstock
Kanadyjczycy szukają rud cynku i ołowiu na Śląsku. Mieszkańcy i władze miasta biją na alarm. Nie chcą nowej kopalni, pamiętając problemy, które mieli z poprzednimi. Mimo to, wbrew ich woli, ministerstwo wydaje zgody na prace poszukiwawcze. A co, jeśli odkryte zostanie wielkie złoże?

Największe złoże w Polsce

W Piekarach Śląskich w PRL-u znajdowały się największe w kraju kopalnie cynku i ołowiu. Kombinat „Orzeł Biały” działał w latach 1967–1989. Następnie złoże uznano za wyczerpane, a kopalnie zamknięto. Kilka lat później teren wykreślono z rejestru obszarów górniczych.

Niedawno mieszkańcy Piekar zaczęli głośno protestować przeciwko działaniom kanadyjsko-australijskiej firmy Ferrite Resources. Zgodnie z koncesją uzyskaną w 2021 roku bada ona lokalne złoże cynku i ołowiu. W Dąbrówce Wielkiej wykonała dziewięć otworów o głębokości do kilometra, by dokładnie sprawdzić teren. Następnym krokiem mogłoby być, czego obawiają się mieszkańcy, uruchomienie kopalni.

Miasto nie chce kopalni

Sprawa jest o tyle kontrowersyjna, że działalności Ferrite Resources mocno sprzeciwia się samorząd. Miasto najpierw wystosowało negatywną opinię, a potem zabroniło prac na terytorium należącym do gminy. Ale to nie wystarcza. Zgodnie z prawem zgody na poszukiwanie złóż wydaje ministerstwo, a samorząd jedynie opiniuje wniosek. Firma – mimo sprzeciwu Piekar Śląskich – uzyskała zgodę ministerstwa, a następnie zaczęła prace na działkach prywatnych.

„Władze miasta wyrażają zdecydowany sprzeciw wobec jakichkolwiek prób reaktywacji górnictwa na terenie Piekar Śląskich! Mimo trzykrotnej, jednoznacznie negatywnej opinii Prezydenta Miasta, Ministerstwo Środowiska podjęło decyzję o braku uwzględnienia stanowiska samorządu i przyznało koncesję na poszukiwanie i rozpoznanie złóż rud cynku i ołowiu” – czytamy w oświadczeniu Urzędu Miasta w Piekarach Śląskich.

Kopalnie niszczą miasto

Urzędnicy zwracają uwagę, że obecne prace nie mają wiele wspólnego z ewentualną koncesją na wydobycie. Już teraz zaznaczają, że jeżeli Kanadyjczycy będą się o nią starać, wykorzystają „wszelkie dostępne kroki formalne, aby stanowczo sprzeciwić się powrotowi przemysłu wydobywczego”. Mimo to firma prowadzi dalsze prace. Musi być przekonana o wartości złóż.

Co ciekawe, miasto miało już serdecznie dość jakiejkolwiek działalności górniczej. W oświadczeniu urzędu czytamy: „Ostatnia tona węgla w Piekarach Śląskich została wydobyta 31 stycznia 2020 r. na terenie dawnej KWK „Julian” i nie ma naszej zgody na powrót do dotkliwych skutków środowiskowych oraz infrastrukturalnych, jakie niesie ze sobą eksploatacja podziemna”.

W Piekarach szkody górnicze są spore. Pękają drogi i ściany domów, a wody gruntowe bywają zanieczyszczone. Po 2020 roku, gdy zamknięto ostatnią kopalnię węgla, sytuacja uległa znacznej poprawie – stąd opór przed powrotem do górnictwa.

Ministerstwo wbrew mieszkańcom?

Dlaczego Ferrite Resources dostało zgodę od Ministerstwa Klimatu mimo jednoznacznego sprzeciwu samorządu? Podobne pytanie zadał resortowi poseł Jerzy Polaczek (PiS). W odpowiedzi czytamy, że decyzja została wydana 10 lutego 2021 roku – czyli za poprzedniego kierownictwa. Natomiast 19 lutego 2026 roku Ministerstwo Klimatu potwierdziło tamten dokument i nieco go zmieniło. Dlaczego nie zakazano prac?

„Nie zaistniała żadna z przesłanek ujętych w art. 29 pozwalająca na odmowę udzielenia/zmiany koncesji, tzn. wnioskowana działalność nie sprzeciwiała się interesowi publicznemu związanemu z bezpieczeństwem państwa, w tym bezpieczeństwem energetycznym, interesem surowcowym państwa, ochroną środowiska, w tym z racjonalną gospodarką złożami kopalin ani z realizacją transformacji energetycznej” – wyjaśnia w odpowiedzi Anita Sowińska, wiceminister klimatu.

Kanadyjczycy nie chcą zatrzymać się jedynie na kilku działkach. Wystąpili już o zgodę na ponowne zbadanie starszych złóż oraz okolicznych terenów. Resort uznaje, że „(to – red.) działalność jak najbardziej zasadna”, ponieważ Skarb Państwa po 1989 roku nie prowadzi szerokich prac tego typu.

Czy będzie kopalnia?

Wiceminister Sowińska przyznaje, że samorząd sprzeciwia się działalności firmy Ferrite Resources. Zaznacza, że opór wynika z obawy przed wznowieniem eksploatacji. Tymczasem według niej nie jest pewne, że do tego dojdzie. Wyjaśnia też, dlaczego resort nie podziela zdania władz Piekar Śląskich.

„Organy samorządowe opiniujące negatywnie koncesję oraz jej zmiany wskazywały na sprzeciw wobec wznowienia eksploatacji złoża oraz potencjalnych negatywnych skutków takiej działalności. Stanowi to podstawowy powód ich nieuwzględnienia. Działalność prowadzona na podstawie przedmiotowej koncesji obejmuje poszukiwanie i rozpoznawanie złoża w oparciu o metody geofizyczne oraz wiercenia geologiczne. W żaden sposób nie jest to związane z eksploatacją złoża” – czytamy.

To dość dziwna odpowiedź. Resort zakłada, że prywatna firma jedynie szuka złóż, a jeśli je znajdzie, nie będzie starała się o koncesję na wydobycie. Według ministerstwa Kanadyjczycy zostali poinformowani o sprzeciwie samorządu. Mimo to chcą działać dalej. Nie oznacza to, że na pewno uda im się otworzyć w mieście kopalnię.

Jednym z wymogów udzielenia koncesji na wydobycie jest zgoda samorządu. Dotyczy ona m.in. uzdognień planu zagospodarowania przestrzennego i planu ogólnego gminy. Co ważne, bez uzgodnienia nie ma możliwości uzyskania koncesji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowa kopalnia na Śląsku? Kanadyjczycy chcą fedrować tam, gdzie Polacy skończyli w 1989 roku »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj