Jak zaznaczył bank dobry wynik jest przede wszystkim odzwierciedleniem wzrostu nadwyżki handlowej (1,6 proc. PKB vs 1,4 proc. PKB po lipcu), która została osiągnięta przy nieznacznym obniżeniu dynamiki obrotów towarowych rok do roku.

Bank przypomniał, że zgodnie z danymi NBP eksport towarów wzrósł w sierpniu o 0,8 proc. r/r (wobec 1,7 proc. r/r) w lipcu. "Komentarz NBP wskazuje, że ważnym motorem eksportu pozostały baterie samochodowe, co ma związek z otwieranymi fabrykami zbudowanymi w ramach BIZ – m.in. fabryka w Jaworze. Wzrósł również eksport samochodów dostawczych, odzieży i aparatów telefonicznych. Spadek importu (-5,1 proc. r/r wobec -4,4 proc. r/r miesiąc wcześniej) jest natomiast rezultatem niższych cen ropy i obniżonej nominalnej wartości jej dostaw. Wzrósł za to import nowych samochodów osobowych, części osobowych oraz półwyrobów z żeliwa i stali, co potwierdza odbicie popytu w branży motoryzacyjnej i odbudowę aktywności w ramach światowych łańcuchów produkcyjnych" - wyjaśniono.

Analitycy PKO dodali, że obserwowane w lipcu silne ograniczenie postpandemicznych strat w handlu usługami wyhamowało (eksport spadł o 10,8 proc. r/r wobec -11,6 proc. r/r w lipcu, a import spadł o 13 proc. r/r wobec -10 proc.). "Za spadkami eksportu stały w szczególności ograniczony przyjazd turystów oraz usługi transportowe, podczas gdy pozostałe usługi odnotowały już wzrost rok do roku" - zauważono.

Bank dodał, że 12-miesięczne saldo bezpośrednich inwestycji zagranicznych spadło do 1,1 proc. PKB (z 1,5 proc. po lipcu), ale wynika to przede wszystkim ze skokowego wzrostu polskich inwestycji bezpośrednich za granicą, przy wciąż ograniczonej rentowności (i reinwestycji zysków) zagranicznych przedsiębiorstw w Polsce, w warunkach obniżonej aktywności gospodarczej, w tym (wciąż) eksportowej.

Reklama

Nadwyżka w obrotach kapitałowych pozostaje stabilna (po sierpniu 2,3 proc. PKB w ujęciu 12-miesięcznym), wskazując na stały napływ środków z UE - wskazano.

"Wysoka nadwyżka obrotów bieżących utrzyma się naszym zdaniem nie tylko do końca tego roku, ale także w przyszłym - przy uwzględnieniu normalizacji w dochodach pierwotnych - co czyni Polskę eksporterem kapitału (nawet pomimo dodatniego salda BIZ)" - ocenili analitycy.

Według nich oznacza to, że w długiej perspektywie trend redukcji zadłużenia zagranicznego i poprawy międzynarodowej pozycji inwestycyjnej netto będzie kontynuowany, a to z kolei powinno się przełożyć - po stabilizacji globalnej koniunktury i finansów publicznych - na poprawę polskiego ratingu.