W środę Sejm obradował nad sprawozdaniem Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie noweli ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.

Autorami projektu są posłowie PiS. W uzasadnieniu do projektu wskazali, że celem noweli jest udzielenie wsparcia przedsiębiorstwom działającym w branżach, które znalazły się w trudnej sytuacji w związku z nowymi zasadami bezpieczeństwa czy też ponoszą koszty związane z obostrzeniami sanitarnymi skutkującymi spadkiem frekwencji. Chodzi o branżę gastronomiczną, a także fitness, targową, estradową, filmową, rozrywkową i rekreacyjną, fotograficzną i fizjoterapeutyczną. Jak tłumaczą autorzy projektu, większość z nich nadal odczuwa negatywne skutki wywołane ograniczeniami na początku pandemii w marcu-kwietniu 2020 r., a obecnie muszą sprostać kolejnym wyzwaniom wywołanym walką z COVID-19. Przykładowo, branża gastronomiczna nie może obecnie prowadzić działalności stacjonarnej.

Wiceminister rozwoju, pracy i technologii Marek Niedużak podkreślił w środę w Sejmie, że gospodarka jest zdrowa, ale przyznał, że część wybranych branż, które najbardziej cierpią ze względu na pandemię - m.in. gastronomia wymaga pomocy celowanej, punktowej. Zwrócił uwagę, że w obecnym przedłożeniu poselskim została również uwzględniona branża handlu na targowiskach. Dodał, że zapewne w poprawkach kolejne branże będą też dodane.

Wiceszef MRPiT przypomniał, że liczba upadłości firm w Polsce w 2020 r była niższa niż w 2019 r., dlatego według niego "nie należy rysować obrazu tragedii polskiej gospodarki".

Reklama

Niedużak mówił, że rząd wspomaga też branżę turystyczną. "Jest ustawa, która pomoc dla branż turystycznych przewiduje" - przypomniał. Zwrócił uwagę, że obecne przedłożenie daje kompetencje Radzie Ministrów do wydania rozporządzenia, którego mocą "pomoc będzie mogła być przedłużana". "Ta ustawa rzeczywiście przewiduje pomoc na listopad, ale też przewiduje mechanizmy, które pozwalają tę pomoc rządowi wydłużyć" - zaznaczył.

Odnosząc się do uwag opozycji, by objąć projektem procedowanej ustawy wszystkich przedsiębiorców Niedużak wskazał, że można się albo "martwić o stan finansów publicznych, albo dać wszystko wszystkim". Zaapelował, by szukać wspólnie pośredniej drogi. "Wydaje mi się, że ten projekt idzie właśnie w tę stronę" - podsumował.

Zdaniem przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, posła sprawozdawcy Urszuli Ruseckiej, projekt ustawy jest bardzo oczekiwany przez przedsiębiorców, których działalność została dotknięta skutkami pandemii.

Teresa Wargocka (PiS) przypomniała, że na początku pandemii przedsiębiorcy otrzymali szereg form wsparcia. "Dzięki pomocy, po którą mogły sięgnąć wszystkie firmy: małe średnie i duże utrzymaliśmy potencjał polskiej gospodarki" - zaznaczyła. Dodała, że obroniono 5 mln miejsc pracy, a łączna kwota wsparcia sięgnęła do października 150 mld zł.

Obecny projekt, dodała, dotyczy "przedłużenia stosowania sprawdzonych instrumentów na kolejne miesiące", a możliwość wypłaty tych świadczeń "jest do czerwca 2021 r.". Jak mówiła, projekt był konsultowany ze środowiskami pracodawców, którzy "zgłaszali kolejne branże do objęcia pomocą". Wsparcie dla kilkudziesięciu branż w sektorze usług to kolejne 2 mld zł pomocy dla przedsiębiorców - przekonywała. "Otrzymujemy kolejne wnioski, żeby poszerzyć zakres obowiązywania ustawy; klub PiS składa poprawki do ustawy" - poinformowała. "Będziemy dalej pracować nad rozszerzeniem pomocy przedsiębiorcom i pracownikom" - zapewniła.

Poprawki do projektu złożyła w imieniu klubu KO Marzena Okła-Drewnowicz. Jak mówiła, KO składa szereg poprawek, po to, aby ten projekt obowiązywał wszystkich, którzy założyli swoje firmy, również w 2020 r. i aby zawieszenie składek miało miejsce od października do grudnia. Tłumaczyła, że projekt nie może pomijać wielu branż, jak przewoźnicy, piloci wycieczek, przewodnicy turystyczni, którzy "stoją przed widmem zamknięcia własnych biznesów".

Przemysław Koperski z Lewicy zaapelował o "rozszerzenie katalogu branż uprawnionych do pomocy". "Kilkadziesiąt branż, dziesiątki tysięcy firm zostało wykluczonych z kolejnej tarczy bez wytłumaczenia" - przekonywał. Wymienił m.in. pilotów wycieczek, przewodników, przewodników górskich, branżę cateringową, turystyczną, florystyczną, targową.

Wśród poprawek, które w imieniu PSL-Kukiz'15 złożyła Agnieszka Ścigaj znalazła się m.in. taka, by kryterium przyznania pomocy firmom był spadek przychodów o 20 proc.

W trakcie prac nad projektem w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, posłowie przyjęli kilka poprawek, część z nich miała charakter doprecyzowujący i legislacyjny.

Jedna z przyjętych poprawek zakładała, że starosta może na podstawie umowy udzielić ze środków Funduszu Pracy jednorazowej dotacji na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia przez nich działalności gospodarczej. Mikroprzedsiębiorca będzie mógł uzyskać do 5 tys. zł bezzwrotnej dotacji, jeśli jego dochody spadły o 40 proc. w październiku albo listopadzie wobec przychodu uzyskanego w analogicznym czasie 2019 r.

Regulacja i zapisy tej projektowanej noweli m.in. dotyczą określenia terminu do składania wniosków o dofinansowanie. Projekt przewiduje określenie terminu końcowego, do którego mogą być składane wnioski o dofinansowanie wynagrodzeń pracowników. Zgodnie z propozycją, wnioski będą mogły być składane do dnia 10 czerwca 2021 r.