"Cała nasza filozofia finansowa, podbudowana zdrowymi fundamentami fiskalnymi i finansowymi państwa polskiego, dzisiaj dobrze służy ratowaniu gospodarki. W przyszłym roku, w kolejnych latach chcemy bardzo mocno postawić na program inwestycyjny, na modernizację polskiej gospodarki" - powiedział w piątek premier na konferencji podczas wizyty w firmie Polmet Display (Mazowieckie).

Premier został zapytany o plan "B" na wypadek, gdyby Polska nie osiągnęła kompromisu z UE ws. praworządności oraz wypłaty środków unijnych i o to, czy rząd przygotowuje się na ewentualność sfinansowania pokryzysowej odbudowy i inwestycji emisjami obligacji na rynku krajowym.

"Rząd się na taką ewentualność przygotowuje, bierzemy to jak najbardziej pod uwagę. Odpowiedź częściowo przynajmniej jest już zaszyta w naszej reakcji na kryzys wiosna i latem tego roku" - powiedział.

Jak mówił, zwłaszcza samorządowcy "wiedzą doskonale, że uruchomiliśmy rządowy program inwestycji lokalnych". "To jest kilkunastomiliardowy program wyłącznie ze środków krajowych na rozbudowę i modernizację dróg, remonty szkół, szpitali, światłowody, na wodociągi, kanalizację, różnego rodzaju inwestycje strukturalne, które pomagają gminom, powiatom, miastom w ich inwestycjach" - powiedział premier.

Reklama

Jak dodał, "już dzisiaj przygotowujemy program, który ma być programem inwestycyjnym, ale także programem realizacji tych projektów, które są w trakcie - tak, żeby one nie zostały zatrzymane - wsparcie dla tych projektów, które będą prowadzone z udziałem środków unijnych".

"Jeżeli będą jakiekolwiek zakłócenia tutaj, chcemy, żeby w to miejsce weszły programy rządowe. Pokazaliśmy, że potrafimy to zrobić poprzez nasze tarcze, odpowiedni montaż linii finansowo-kredytowo-gwarancyjnych pod realizację projektów infrastrukturalnych, pod ochronę miejsc pracy" - powiedział szef rządu. Jego zdaniem wszystko to zdało egzamin.

Kolejna tura negocjacji budżetowych w UE odbędzie się 10-11 grudnia podczas szczytu Rady Europejskiej. Unijni liderzy podejmą próbę rozwiązania obecnej sytuacji, w której Polska i Węgry zapowiadają zawetowanie projektu wieloletnich ram finansowych UE na lata 2021-2027, w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania dostępu do środków unijnych z kwestią praworządności.

Wieloletni budżet UE na lata 2021-2027 musi być przyjęty w pakiecie z funduszem odbudowy wartym 1,8 bln euro oraz mechanizmem powiązania środków unijnych z kwestią praworządności.(PAP)

autor: Aneta Oksiuta