Saldo obrotów towarowych było ujemne i wyniosło 714 mln euro wobec 761 mln euro dodatniego salda miesiąc wcześniej.

"W lipcu 2021 r. oszacowana wartość eksportu towarów wyniosła 102 mld zł, co oznacza wzrost o 14,4 mld zł, tj. o 16,5% w stosunku do analogicznego miesiąca 2020 r. Zdecydowanie największy wpływ na wzrost wartości eksportu miały baterie samochodowe. Lipiec, podobnie jak maj i czerwiec bieżącego roku, charakteryzował się wyższą dynamiką importu niż eksportu towarów" - napisano w komentarzu banku centralnego.

Szybszy wzrost importu towarów spowodowany był m.in. rosnącymi cenami paliw. W lipcu 2021 r. średnia cena importowanej ropy była o 68,4% wyższa niż przed rokiem. Wysoką dynamiką charakteryzował się także przywóz przetworzonych dóbr pośrednich, które w ostatnich miesiącach stanowią ponad połowę wartości importu, podał NBP.

"Szybszy wzrost wartości importu niż eksportu wpłynął na pojawienie się deficytu w obrotach towarowych w wysokości 3,3 mld zł. W porównaniu z lipcem 2020 r. oznacza to pogorszenie się salda o 6,7 mld zł" - podano również.

Przychody z tytułu eksportu usług wyniosły 22,3 mld zł i w porównaniu z analogicznym miesiącem 2020 r. wzrosły o 0,6 mld zł, tj. o 2,9%, podał bank centralny.