Jak podaje "PB", polskie firmy już zrealizowały zaległy popyt, a instrumenty tarczy antykryzysowej przestały funkcjonować, więc ich sytuacja się pogarsza, na razie jednak bez negatywnych konsekwencji na rynku pracy - to wnioski płynące z 9. badania sytuacji przedsiębiorców i pracowników po lockdownie zrealizowanego na zlecenie Polskie Instytutu Ekonomicznego (PIE) i Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR).

Jak czytamy, "odsetek firm, które zanotowały spadek sprzedaży między końcem lipca a końcem sierpnia, wyniósł 36 proc., o 4 pkt proc. więcej niż przed miesiącem. W tym samym czasie wzrost sprzedaży odnotowano w 12 proc. firm (o 5 pkt proc. mniej)".

Dziennik informuje, że "jedynie 10 proc. badanych przedsiębiorstw deklaruje wzrost zamówień, podczas gdy miesiąc wcześniej było to 21 proc. Spadek nowych zamówień odnotowuje się już u 1/3 wszystkich respondentów".

Wskazano też, że "tylko 7 proc. badanych deklaruje zmniejszanie zatrudnienia, a to oznacza wzrost o jedynie 1 pkt proc. względem lipca, zaś 11 proc. firm chce zatrudniać mimo kryzysu".

Polecamy: Szefowa MRPiPS: Od 1 września wszyscy bezrobotni otrzymają podwyższoną kwotę zasiłku