Niekonwencjonalne działania banków centralnych, wprowadzone po raz pierwszy wskutek globalnego kryzysu finansowego z 2008 r., zostały ponownie zastosowane podczas trwającego obecnie kryzysu wywołanego pandemią. Tym razem jednak wyraźniej widoczna jest coraz większa rola banków centralnych na rynkach finansowych – nie tylko w dotychczasowej roli pożyczkodawców ostatniej szansy, ale także jako swoistych animatorów rynku.

Duża część zakupów aktywów przez banki centralne w ramach programów wsparcia monetarnego dotyczyła obligacji skarbowych. Warunki tych programów zostały obecnie złagodzone – jak w przypadku Pandemic Emergency Purchase Programme Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Wskutek działań w ramach polityki pieniężnej długoterminowe stopy procentowe w gospodarkach rozwiniętych pozostają niskie, nawet w warunkach zwiększania emisji długu publicznego.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) przewiduje, że mediana zadłużenia gospodarek rozwiniętych w 2021 r. wzrośnie o około 17 proc. PKB ze względu na konieczność sfinansowania programów stymulujących aktywność gospodarczą. Niewykluczone są także dalsze pakiety wsparcia finansowego gospodarek – jak na przykład uzgadniany obecnie nowy bodziec fiskalny w Stanach Zjednoczonych.

Utrzymujący się brak presji inflacyjnej oznacza, że nie ma naglącej potrzeby spowalniania wzrostu bilansów banków centralnych ani podnoszenia krótkoterminowych stóp procentowych. Oznacza to również niskie koszty finansowania długu publicznego.

Niskie stopy procentowe powodują, że dla władz krajowych tańsze jest pożyczanie na rynkach finansowych m.in. na budowę infrastruktury – na przykład w postaci projektów inwestycyjnych w obszarze medycznym, czy też inwestycji w gospodarkę niskoemisyjną – co ma ostatecznie pobudzić wzrost gospodarczy oraz przeciwdziałać zagrożeniom, np. zdrowotnym i klimatycznym.

Reklama

Jeśli jednak inflacja nieoczekiwanie wzrośnie, cała struktura zadłużenia stanie w obliczu zagrożenia, ponieważ banki centralne będą zmuszone do podniesienia stóp procentowych i wypłacenia wysokich odsetek od nowych rezerw utworzonych na zakup obligacji skarbowych.

Większa rola państwa w gospodarce

Ważną cechą tegorocznych działań antykryzysowych jest również większa rola władz fiskalnych, które stały się pożyczkodawcami ostatniej instancji, w szczególności dla sektora przedsiębiorstw. W efekcie władze krajowe zaczęły odgrywać znacznie aktywniejszą rolę w gospodarce, w zakresie alokacji kapitału.

Dla przykładu amerykańska Rezerwa Federalna i Departament Skarbu wspólnie mają niespełna jedną dziesiątą całego amerykańskiego zadłużenia korporacyjnego (o wartości około 3,9 bln dol.) zakupionego w ramach programów wsparcia antykryzysowego.

Władze krajowe zaczęły odgrywać znacznie aktywniejszą rolę w gospodarce, w zakresie alokacji kapitału.

Należy mieć na uwadze, że finansowe wsparcie publiczne przedsiębiorstw prywatnych, nawet w ramach jasno określonych reguł, może przyczyniać się do wypaczenia dotychczasowych reguł funkcjonowania rynku i sprzyjać pokusie nadużycia.

Kluczowe zaufanie

Otwartym pytaniem jest to, jak skuteczne okażą się interwencje antykryzysowe i jak długo mogą być kontynuowane. Kluczowym czynnikiem umożliwiającym wyjście z kryzysu jest zaufanie wszystkich zainteresowanych stron – uczestników życia gospodarczego. Jednak zaufanie do rządów, instytucji publicznych i prywatnych spadało w ostatnich latach w wielu krajach rozwiniętych, a aktualnym przejawem tej tendencji jest gwałtowny wzrost cen złota w ostatnich miesiącach.

Ponadto trwający obecnie kryzys jest niejednoznaczny – podczas gdy stan zagrożenia zdrowia publicznego nasilał się i doprowadził do załamania gospodarczego, rynki finansowe przeżywały boom. Między innymi z tego powodu kryzys pandemiczny, podobnie jak poprzedni światowy kryzys finansowy z 2008 roku, zdecydowanie osłabił zaufanie opinii publicznej do wiedzy fachowej, dając początek wielu teoriom spiskowym oraz retoryce odrzucającej naukę.

W ostatnich latach w wielu krajach rozwiniętych spadało zaufanie do rządów, instytucji publicznych i prywatnych.

Antykryzysowa mobilizacja zasobów finansowych przez banki centralne i władze fiskalne na bezprecedensową skalę pokazała ogromną siłę finansów w ochronie lub reorientacji całych gospodarek. Jednak taka sytuacja może trwać tak długo, jak istnieje wystarczające i trwałe zaufanie uczestników życia gospodarczego.

W przeciwnym wypadku kryzys będzie się przedłużał, a w scenariuszu jeszcze bardziej negatywnym, uwzględniającym na przykład drastyczny spadek zaufania do banków centralnych, może zagrozić stabilności globalnego systemu finansowego.

Milena Kabza, doktor nauk ekonomicznych, Departament Stabilności Finansowej NBP