Niemiecki ekspert ds. bezpieczeństwa: „Afganistan jest na razie stracony dla Zachodu”

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 sierpnia 2021, 11:06
Jedna z ulic Kabulu
<p>Jedna z ulic Kabulu</p>/PAP/EPA
„Trzeba uświadomić sobie, że Afganistan jest na razie stracony dla Zachodu” – uważa na łamach piątkowego RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND) Markus Kaim z Berlińskiej Fundacji na rzecz Nauki i Polityki, ekspert ds. Afganistanu i bezpieczeństwa.

„Jeszcze dwa tygodnie temu mieliśmy tam wpływy i decyzyjność, teraz zostaliśmy petentami” - dodaje Kaim i przypomiona, że za kilka dni ostatni żołnierze z Zachodu opuszczą Afganistan, a Niemcy i ich sojusznicy będą musieli znaleźć sposób na uporanie się z reżimem talibów.

Politolog wyraża przekonanie, że Zachód nie będzie mógł już dłużej wywierać łagodzącego wpływu na talibów. „Talibowie to nowy rząd, nawet jeśli nie uznajemy go dyplomatycznie. To jest nowa rzeczywistość, z którą trzeba żyć z powodów pragmatycznych” – podkreśla Kaim. Kanclerz Angela Merkel dała jasno do zrozumienia, że Niemcy już prowadzą negocjacje z talibami. „Trzy tygodnie temu zostałbyś za to ukamieniowany, teraz jest to nowy standard niemieckiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa” – dodaje Kaim.

Niemiecki ambasador Markus Potzel ogłosił w środę na Twitterze, że „talibowie zapewnili go, że Afgańczycy będą mogli opuścić kraj z dokumentami nawet po wycofaniu zachodnich żołnierzy 31 sierpnia”. Jednak Kaim uważa, że do obietnic talibów lepiej podchodzić sceptycznie. Wątpi też, czy Zachód nadal jest w stanie wywierać łagodzący wpływ na talibów, „głównie dlatego, że talibowie uważają, że istnieje alternatywa, do której można się zwrócić, a mianowicie Chiny i Rosja. (…) Państwa zachodnie muszą więc uwzględnić w swoich rozważaniach Chiny i Rosję".

Stany Zjednoczone już zapowiedziały, że będą nadal stosować ataki dronów, naloty czy użycie sił specjalnych przeciwko terrorystom w Afganistanie – podkreśla w RND ekspert. Inne państwa zachodnie powinny się teraz zastanowić, czy chcą w tym uczestniczyć. „Także Niemcy muszą znaleźć odpowiedź na to, jak powinna wyglądać nowa niemiecka polityka wobec Afganistanu. Jeśli chodzi o pomoc humanitarną i współpracę rozwojową, będziemy w stanie szybko dojść do porozumienia” – przewiduje Kaim.

„Jednak inne pytania są bardziej interesujące i kontrowersyjne. Berlin musi wyjaśnić, jak Niemcy chcą sobie radzić z walką z uprawą narkotyków i terroryzmem, z wymiarem polityki migracyjnej i nową rzeczywistością geopolityczną w obliczu rosnącej roli Chin i Rosji” – zastanawia się RND.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj