Boston Dynamics, najbardziej znana na świecie firma produkująca roboty, z okazji 30-lecia istnienia opublikowała wideo przedstawiające postępy w pracach nad tymi maszynami – od nieforemnych prototypów nieporadnie naśladujących ludzkie ruchy po pląsające z gracją androidy. Jednocześnie wiele innych firm (m.in. Neuralink Elona Muska) pracuje nad technologiami pozwalającym na ich kontrolę siłą umysłu.
Czy, jak chcą niektórzy, kolejny krok w ewolucji ludzkości to cyborgizacja i zapewnienie sobie nieśmiertelności? Cyborgizacja – to możliwe, choć zapewne w perspektywie setek lat. Nieśmiertelność – wątpliwe. Człowiek jako mózg w biomechanicznej skorupie będzie żył dłużej, ale i tak będzie podatny na usterki, w tym te ostateczne. Śmierć nie wyjedzie na wakacje i to, szanowny śmiertelny Czytelniku, ważna i jednocześnie wyjątkowo rzadko wspominana konstatacja ekonomiczna.
Czas jako waluta
Nieprawdą byłoby stwierdzenie, że ekonomiści o śmierci nie mówią wcale. Mówią, ale raczej mimochodem i na marginesie innych zagadnień, rzadko wyciągając uogólnione wnioski.
Publicysta ekonomiczny Dziennika Gazety Prawnej, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, absolwent filozofii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Podyplomowego Studium Systemu Finansowego i Polityki Monetarnej PAN. W przeszłości jego artykuły ukazywały się na łamach tygodników „Wprost” oraz „Newsweek”. Zdobywca wyróżnienia w XV edycji konkursu im. Władysława Grabskiego za pracę z dziedziny polityki pieniężnej. W 2017 r. został laureatem Nagrody Centrum im. Adama Smitha im. Krzysztofa Dzierżawskiego za „promowanie wolności i zdrowego rozsądku.” Poza pracą dziennikarską, jest także wokalistą heavymetalowego zespołu Scream Maker, z którym wydał 5 płyt i zagrał ponad 400 koncertów, w tym 6 tras w Chinach.
