Memento mori, ekonomio! Jak problem śmiertelności wpływa na gospodarkę?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 listopada 2022, 08:00
Memento mori, ekonomio! Jak problem śmiertelności wpływa na gospodarkę?
<p>Memento mori, ekonomio! Jak problem śmiertelności wpływa na gospodarkę?</p>/shutterstock
Nasza śmiertelność i nasze podejście do niej wpływają na to, jak szybko rozwija się gospodarka

Boston Dynamics, najbardziej znana na świecie firma produkująca roboty, z okazji 30-lecia istnienia opublikowała wideo przedstawiające postępy w pracach nad tymi maszynami – od nieforemnych prototypów nieporadnie naśladujących ludzkie ruchy po pląsające z gracją androidy. Jednocześnie wiele innych firm (m.in. Neuralink Elona Muska) pracuje nad technologiami pozwalającym na ich kontrolę siłą umysłu.

Czy, jak chcą niektórzy, kolejny krok w ewolucji ludzkości to cyborgizacja i zapewnienie sobie nieśmiertelności? Cyborgizacja – to możliwe, choć zapewne w perspektywie setek lat. Nieśmiertelność – wątpliwe. Człowiek jako mózg w biomechanicznej skorupie będzie żył dłużej, ale i tak będzie podatny na usterki, w tym te ostateczne. Śmierć nie wyjedzie na wakacje i to, szanowny śmiertelny Czytelniku, ważna i jednocześnie wyjątkowo rzadko wspominana konstatacja ekonomiczna.

Czas jako waluta

Nieprawdą byłoby stwierdzenie, że ekonomiści o śmierci nie mówią wcale. Mówią, ale raczej mimochodem i na marginesie innych zagadnień, rzadko wyciągając uogólnione wnioski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj