Nowa pełnomocniczka ministra sprawiedliwości ds. kredytów frankowych mówi, że ugody są dobrym rozwiązaniem. Jaka jest pana opinia? Zalecałby pan procesy czy ugody i podzielenie kosztów ryzyka walutowego pomiędzy banki i klientów?
Odpowiem jak typowy prawnik: to zależy, zależy od warunków. Kredyty mieszkaniowe – nie tylko frankowe – to w tej chwili produkt masowy. Z racji swojej powszechności konstrukcja takiej umowy powinna ograniczać ryzyka, w tym przede wszystkim ryzyka prawne. Dla klienta kredyt hipoteczny czasami staje się obciążeniem na całe życie. A bank musi się liczyć z tym, że część tych kredytów nie zostanie spłacona. Od tego są eksperci od szacowania ryzyka i zysków. A zyski są teraz rekordowe.
Ryzyko kredytów mieszkaniowych ma z tym chyba niewiele wspólnego. Raczej najwyższe od dekad stopy procentowe.
Mamy jedną z najwyższych w UE różnic pomiędzy oprocentowaniem kredytów i depozytów. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że kredyt mieszkaniowy ma służyć zapewnieniu podstawowej potrzeby człowieka: posiadania dachu nad głową, to możemy stwierdzić, że każda z tych ścieżek – zarówno sądowa, jak i ugoda – ma swoje wady i zalety. Byłem poniekąd akuszerem tego, że stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu zaproponowało swoją wersję wzorów ugód. Została ona przyjęta przez niektóre instytucje, zwykle w trakcie indywidualnych negocjacji z klientem, za którymś razem. Uważam, że klienci, którzy zawarli taką ugodę, dokonali dobrego wyboru.
CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
