Forsal logo

Ceny żywności na świecie. Ten jeden towar wciąż mocno drożeje

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
6 listopada 2023, 06:30
Indeks globalnych cen żywności w październiku ponownie spadł i jest już o ponad 10 proc. niższy niż rok temu – podaje oenzetowska agenda FAO. Ceny artykułów spożywczych w Polsce nadal rosną, choć już znacznie wolniej niż przed rokiem. 

Indeks cen żywności na świecie

Indeks cen żywności mierzony przez Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) obniżył się w ciągu miesiąca o 0,5 proc. – w październiku spadł o 0,7 pkt do 120,6 pkt. Oznacza to, że ceny żywności na światowych rynkach w kolejnym miesiącu utrzymują tendencję spadkową i są już o 10,9 proc. (14,8 pkt w indeksie) niższe niż w październiku zeszłego roku.

Spadek cen w październiku odzwierciedla spadki wskaźników cen cukru, zbóż, olejów roślinnych i mięsa. Nieznacznie w zeszłym miesiącu w górę poszły natomiast notowania produktów mlecznych.

Indeks cen żywności FAO jest miarą miesięcznej zmiany międzynarodowych cen głównych towarów spożywczych: zboża, oleju roślinnego, nabiału, mięsa oraz cukru. Jak więc obecnie wyglądają notowania poszczególnych grup artykułów spożywczych na świecie?

Zboże, tłuszcze i cukier tańsze, nabiał - nie

Wskaźnik cen zbóż w październiku spadł o 1 proc., co oznacza, że jest już o 17,9 proc. poniżej wartości sprzed roku. W październiku indeks cen pszenicy spadł o 1,9 proc., co – zdaniem ekspertów FAO - odzwierciedla ogólnie wyższe niż wcześniej przewidywane dostawy w Stanach Zjednoczonych i silną konkurencję wśród eksporterów. Wzrosły natomiast ceny tzw. zbóż gruboziarnistych, gdyż zmniejszające się dostawy kukurydzy w Argentynie wywarły presję na wzrost cen tego ziarna na świecie.

Jedyną grupą towarową, której indeks cenowy w październiku wzrósł, był nabiał, choć nadal utrzymuje się on wyraźnie – o 20,1 proc. – poniżej poziomu z października zeszłego roku.

Spadły zaś wskaźniki cenowe dla tłuszczów roślinnych (o 0,7 proc. w ciągu miesiąca) i cukru (o 2,2 proc.) i obie te grupy artykułów żywnościowych są tańsze niż przed rokiem – wskaźnik dla olei jest niższy o 20,7 proc. a dla cukru aż o 46,6 proc.

Tanieje wieprzowe, drożeją wołowe i drobiowe

Jeśli chodzi o mięsa, to indeks ich cen również się obniżył – o 0,6 proc. wobec września i o 3,4 proc. wobec października zeszłego roku. 

„W październiku międzynarodowe ceny wieprzowiny spadły trzeci miesiąc z rzędu, głównie ze względu na utrzymujący się słaby popyt importowy, zwłaszcza z niektórych krajów Azji Wschodniej, przy dalszej presji na spadek wynikającej z dużych możliwości eksportu u niektórych głównych dostawców” – napisano w raporcie. 

Jak podaje FAO, światowe ceny mięsa drobiowego nieznacznie wzrosły, ponieważ ogniska ptasiej grypy w dalszym ciągu ograniczały dostawy od kilku głównych światowych producentów. 

„Międzynarodowe ceny mięsa wołowego i owczego również nieznacznie wzrosły, odzwierciedlając utrzymujący się silny popyt importowy ze strony niektórych głównych importerów, pomimo dużych dostaw mięsa wołowego z Australii i Brazylii oraz mięsa owczego z Oceanii” – wyjaśniono.

W Polsce nadal wzrosty, choć już łagodniejsze

Spadające wskaźniki cen żywności na świecie są pozytywnym sygnałem dla konsumentów, także w Polsce. U nas żywność jednak nadal drożeje, choć podwyżki są już znacznie mniejsze niż jeszcze rok temu. 

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że od października 2022 r. do lutego 2023 r. wskaźnik inflacji dla żywności i napojów bezalkoholowych przekraczał aż 20 proc. I tak: w październiku 2022 r. ceny spożywki były o 22 proc. wyższe niż rok wcześniej, w listopadzie o 22,3 proc., a szczyt drożyzny przypadł na luty (24 proc.) i marzec (również 24 proc.). 

W kolejnych miesiącach krzywa wzrostowa zaczęła się wypłaszczać.

Obecnie tempo wzrostu cen artykułów spożywczych spowolniło i jest najniższe od lutego 2022 r. – w październiku wyniosło „jedynie” 7,9 proc., co oznacza, że po raz pierwszy od marca 2022 r. dynamika wzrostu cen żywności była niższa niż 10 proc.

W listopadzie i grudniu można spodziewać się dalszego łagodzenia się wzrostu cen. Zdaniem Marcina Luzinskiego, ekonomisty Santander Bank Polska, presja na wzrost cen żywności w Polsce jest niska. Jego zdaniem krajowy rynek produktów spożywczych „otrząsnął się” już po szokach podażowych wywołanych przez pandemię i wojnę w Ukrainie. – Wyjątkiem są w zasadzie owoce, bo w Polsce susza istotnie zmniejszyła zbiory – ocenia dla DGP Luzinski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Nikodem Chinowski
Nikodem Chinowski

Dziennikarz DGP. Dziennikarz gospodarczy od 2009 r., reportażysta, obserwator zmian geoekonomicznych na świecie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj