Minister obrony narodowej podpisał we wtorek umowę na dostawę 250 amerykańskich czołgów M1A2 Abrams dla polskiego wojska.

"To bardzo ważny dzień w historii współpracy polsko-amerykańskiej, to też bardzo ważny dzień, jeśli chodzi o historię Wojska Polskiego" - powiedział Błaszczak po uroczystym podpisaniu umowy w obecności ambasadora USA w Polsce Marka Brzezinskiego. "Dziękuję wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego, że w stosunkowo krótkim czasie decyzja, która została podjęta przez polski rząd, zmaterializowała się w postaci dziś podpisanej umowy" - oświadczył, a szczególne podziękowanie skierował do sekretarza obrony USA Lloyda Austina.

Reklama

Szef MON ocenił, że jest to bardzo ważne wzmocnienie Wojska Polskiego. Zapowiedział, że czołgi trafią do 18. Dywizji Zmechanizowanej. "Zadaniem tych czołgów i konsekwencją tego, że polskie władze wzmacniają Wojsko Polskie jest odstraszanie ewentualnego agresora. Wszyscy mamy świadomość tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Wzmacnianie Wojska Polskiego jest zadaniem, które konsekwentnie polskie władze realizują, żeby odstraszyć agresora" - powiedział Błaszczak.

Przekazał, że podpisana we wtorek umowa opiewa na 4 mld 740 mln dolarów.

Czołg Abrams. Takie maszyny kupi Polska

Jak podało MON, podpisanie umowy to finalizacja decyzji resortu obrony narodowej z lipca zeszłego roku o zakupie czołgów Abrams z USA. Pierwsze 28 czołgów do celów szkoleniowych trafi do Wojska Polskiego w 2022 r., a zakończenie dostaw planowane jest w 2026 r. Wraz z czołgami Abrams Polska otrzyma także pakiet logistyczny i szkoleniowy oraz symulatory. W wojskowych zakładach remontowych zostaną stworzone warunki do zabezpieczenia eksploatacji czołgów.

Czołgi Abrams są najnowocześniejszymi czołgami na świecie, tak jak F-35 są najnowocześniejszymi samolotami na świecie. A więc zamawiamy, kupujemy sprzęt, który jest najlepszy - mówił we wtorek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Podczas uroczystości podpisania umowy na dostawę 250 amerykańskich czołgów M1A2 Abrams dla polskiego wojska Błaszczak zaznaczył, że "tylko bezpieczna Polska może się rozwijać". "Mamy tego świadomość, więc tworzymy nowe jednostki wojskowe, wyposażamy jednostki wojskowe w nowoczesny sprzęt" - powiedział.

Szef MON: Będziemy dozbrajać wojsko i wyposażać je w najnowszy sprzęt

Szef MON przypomniał, że już niedługo wejdzie w życie ustawa o obronie ojczyzny, która będzie stanowiła fundament dalszych starań do tego, żeby rozwijać liczebnie wojsko polskie, żeby wojsko polskie wyposażać w najnowocześniejszy sprzęt.

"Podkreślam: czołgi Abrams są najnowocześniejszymi czołgami na świecie, tak jak F-35 są najnowocześniejszymi samolotami na świecie. A więc zamawiamy, kupujemy sprzęt, który jest najlepszy" - mówił minister.

Dodał, że uchwała rządu RP, na podstawie której podpisano umowę, została przyjęta przez Komitet do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych, na którego czele stoi wicepremier Jarosław Kaczyński. "Ona stanowiła pierwszy etap wzmacniania polskich sił zbrojnych, jeżeli chodzi o stworzenie fundamentów finansowych i organizacyjnych. Drugim etapem jest ustawa o obronie ojczyzny" - wyjaśnił Błaszczak.

Czołgi Abrams i co jeszcze?

Pozyskując 250 czołgów M1A2 Abrams, Polska będzie dysponowała potężną siłą. Jest to jednak coś więcej niż tylko umowa. Jest to początek głębszego partnerstwa pomiędzy polskimi wojskami i amerykańskimi siłami lądowymi - powiedział we wtorek ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski.

Podczas uroczystości podpisania umowy na dostawę 250 amerykańskich czołgów M1A2 Abrams dla polskiego wojska Brzezinski wspomniał niedawną wizytę prezydenta USA Joego Bidena w Polsce.

"Nasze dwustronne relacje nigdy nie były silniejsze. Dzisiejszy dzień jest kolejnym przykładem naszego zjednoczonego frontu. To samo przesłanie o jedności przekazały dziesiątki gości wysokiego szczebla w minionym miesiącu – od wiceprezydent USA Kamali Harris, po sekretarza USA Antony’ego Blinkena i sekretarza obrony Lloyda Austina" - powiedział.

Według niego, "Polska udowadnia, że jest zaangażowana we wzmacnianie całego sojuszu, pozyskując jako pierwszy europejski kraj czołgi Abrams". "Umowa ta jest znaczącym krokiem naprzód dla polskiego wojska. Pozyskując 250 czołgów M1A2 Abrams, Polska będzie dysponowała potężną siłą. Jest to jednak coś więcej niż tylko umowa. Jest to początek głębszego partnerstwa pomiędzy polskimi wojskami lądowymi i amerykańskimi siłami lądowymi" - zaznaczył ambasador USA w Polsce.

Brzezinski zapewnił, że wojska polskie i amerykańskie będą "działały ramię w ramię". "Aby zapewnić, że polskie zdolności wojskowe stanowią istotny czynnik odstraszający, konieczne będzie ciągłe szkolenie na tych wysoce zaawansowanych pojazdach. Tego rodzaju szkolenie wymaga, by polscy żołnierze podróżowali do Ameryki, a amerykańscy instruktorzy - do Polski. Pogłębi to nasze relacje. A polscy żołnierze zaczną zapoznawać się z czołgami M1A2 Abrams przy wsparciu wojsk lądowych w Europie już w tym roku" - poinformował.

W kwietniu początek szkolenia na czołgach Abrams

Szkolenie załóg czołgów Abrams rozpocznie się pod koniec kwietnia, w czerwcu zacznie działać akademia szkolenia Abrams – zapowiedział inspektor Wojsk Lądowych, pełnomocnik ministra obrony ds. wdrożenia czołgów Abrams gen. dyw. Maciej Jabłoński.

Podkreślił, że podpisana we wtorek umowa zakupu 250 czołgów podstawowych M1A2 Abrams SEPv3 przewiduje przygotowanie załóg, instruktorów i personelu technicznego. Zapowiedział dostawę urządzeń szkoleniowych, w tym symulatorów, które otrzymają centra szkolenia i pododdziały bojowe.

Poinformował, że dzięki dowódcy V Korpusu Wojsk Lądowych USA gen. broni Johnowi Kolasheskiemu jeszcze w tym roku rozpocznie się szkolenie polskich żołnierzy wojsk pancernych przy użyciu 28 czołgów Abrams należących do armii USA.

Mobilność M1 Abrams

Gen. Jabłoński dodał, że wsparcie techniczne przewidziane w kontrakcie pozwoli na "sprowadzenie obsług logistycznych do najniższego szczebla, tak aby bataliony Abrams były maksymalnie autonomiczne i samodzielne". Zwrócił uwagę, że zabezpieczenie inżynieryjne, w tym specjalistyczne pojazdy, zapewni swobodę manewru czołgom Abrams "umożliwiając pokonanie terenu trudnodostępnego, przeszkód terenowych, w tym również wodnych, charakterystycznych dla naszego kraju", a także zapór inżynieryjnych, w tym minowych.

Podkreślił, że przewidziany kontraktem pakiet wsparcia dowodzenia umożliwi łączność nowych platform z już wykorzystywanymi w Wojskach Lądowych w wojskach sojuszniczych.