Forsal logo

Bank Światowy podnosi prognozy PKB dla Polski

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
9 stycznia 2024, 15:30
W tym roku polska gospodarka urośnie o 2,6 proc., a w przyszłym o 3,4 proc. - wynika z najnowszych prognoz Banku Światowego, do których dotarł Forsal. Oczekiwania wzrostu PKB na przyszły rok wzrosły więc o 0,2 pkt proc. Globalna gospodarka ma jednak do czynienia z „dekadą zmarnowanych szans”.

W swoim raporcie analitycy Banku Światowego podkreślają, że z końcem 2024 r. świat odnotuje najsłabsze od 30 lat pół dekady pod kątem wzrostu gospodarczego. Ekonomiści spodziewają się, że w przyszłym roku globalny wzrost spowolni trzeci rok z rzędu – z 2,6 proc. w 2023 r. do 2,4 proc. w tym roku.

„Przewiduje się, że gospodarki rozwijające się wzrosną zaledwie o 3,9 proc., o ponad 1 pkt. proc. poniżej średniej z poprzedniej dekady. Po rozczarowujących wynikach w zeszłym roku kraje o niskich dochodach powinny odnotować wzrost o 5,5 proc., czyli słabiej niż wcześniej oczekiwano” – napisano w raporcie Banku Światowego.

Wskazano też, że znaczna część krajów na koniec tego roku będzie gospodarczo poniżej poziomu sprzed pandemii Covid-19.

Zmarnowana dekada?

Główny ekonomista i starszy wiceprezes Banku Światowego Indermit Gill ocenia wręcz, że bez istotnej korekty kursu rozwoju gospodarczego lata 20. zapiszą się w historii jako „dekada zmarnowanych szans”. 

„Wzrost gospodarczy w najbliższej przyszłości pozostanie słaby, przez co wiele krajów rozwijających się – zwłaszcza te najbiedniejsze – utknie w pułapce: z paraliżującym poziomem zadłużenia i słabym dostępem do żywności” – mówi Gill, zaznaczając jednocześnie, że nadal istnieją możliwości odwrócenia tego niekorzystnego trendu, czemu sprzyjać miałoby przyspieszenie inwestycji i wzmocnienie ram polityki fiskalnej.

W ocenie Banku Światowego wzrost poziomu inwestycji jest niezbędny dla krajów rozwijających się, aby do 2023 r. mogły  stawić czoła zmianom klimatycznym i osiągnąć podstawowe cele rozwoju w perspektywie 2030 r.

„Oczekuje się, że wzrost inwestycji na mieszkańca w gospodarkach rozwijających się w latach 2023–2024 wyniesie średnio zaledwie 3,7 proc., czyli nieco ponad połowę tempa obserwowanego w poprzednich dwóch dekadach” – napisano w raporcie.

Perspektywy Polski poprawiły się

Polska może jednak z optymizmem patrzeć na ten i przyszły rok. Nasza gospodarka ma przyspieszać. I o ile szacunki wzrostu PKB za zeszły rok zostały przez Bank Światowy skorygowane w dół – o 0,2 pkt proc. – to poprawiły się perspektywy dla roku 2025 r. 

W poprzedniej perspektywie z czerwca 2023 r. Bank Światowy oczekiwał bowiem, że w 2023 r. nasza gospodarka urośnie o 0,7 proc., a obecnie szacuje, że ten wzrost wyniósł jedynie 0,5 proc. Natomiast w przypadku 2025 r. prognoza została podniesiona z 3,2 proc. na 3,4 proc. Oczekiwania względem tempa wzrostu PKB na 2024 r. pozostały bez zmian – w ciągu najbliższych 12 miesięcy PKB Polski ma wzrosnąć o 2,6 proc.

Przypomnijmy, że wg Głównego Urzędu Statystycznego polski PKB (niewyrównany sezonowo) w III kwartale 2023 r. wzrósł o 0,4 proc. r/r, po spadku o 0,6 proc. w II kwartale i spadku o 0,3 proc. w I kwartale. Wstępne dane o wynikach gospodarki w IV kwartale – a więc i wynik całoroczny – poznamy w lutym 2024 r.

Spowolnienie w strefie euro

Niepokój mogą natomiast budzić w nas pogarszające się perspektywy dla strefy euro. Pamiętajmy bowiem, że gros naszego eksportu – który jest jedną z sił napędowych polskiej gospodarki – kierowane jest do Europy Zachodniej. Pogorszenie koniunktury w Niemczech, Włoszech, Francji czy w Niderlandach z pewnym opóźnieniem, ale przełoży się na sytuację polskich przedsiębiorstw.

Tymczasem Bank Światowy, w porównaniu z czerwcem, obniżył prognozę wzrostu PKB w strefie euro w tym roku aż o 0,6 pkt proc. (do 0,7 proc.), a w przyszłym o 0,7 pkt proc. (do 1,6 proc.)

„Wyższa niż oczekiwana inflacja i słabsze niż oczekiwane odbicie gospodarki strefy euro mogłoby negatywnie wpłynąć na aktywność gospodarczą w regionie” – napisano w raporcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Nikodem Chinowski
Nikodem Chinowski

Dziennikarz DGP. Dziennikarz gospodarczy od 2009 r., reportażysta, obserwator zmian geoekonomicznych na świecie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj