Boeing kontra Airbus. Lekka odwilż w handlowym starciu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 czerwca 2021, 07:45
Zapowiedź zniesienia ceł to ważny krok do naprawienia relacji handlowych. Wciąż jednak trudno mówić o normalności

Obie strony zdecydowały się w tym tygodniu na zakończenie trwającego od 17 lat sporu między największymi producentami lotniczymi – Airbusem i Boeingiem. Zgodnie z umową Stany Zjednoczone i Unia Europejska zaniechają wymierzania w siebie kolejnych, zapowiadanych wcześniej karnych ceł. Ustaliły też, w jaki sposób regulować pomoc publiczną udzielaną przemysłowi lotniczemu.

Niedozwoloną pomoc rodzimym przedsiębiorstwom obie strony zarzucały sobie już od 2004 r. Spór zaognił się jednak za prezydentury Donalda Trumpa. Wówczas USA i UE zaczęły nakładać na siebie karne cła, a potem miały pretensje o nieadekwatnie wysokie działania drugiej strony. W efekcie celna bitwa lotnicza przełożyła się na dodatkowe opłaty wymierzone w zupełnie inne produkty – z jednej strony dotykające gospodarkę USA (np. whisky), a z drugiej strony państwa wspierające europejski koncern – mięsa, sery czy alkohol pochodzące z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Francji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj