Będzie zaostrzenie sankcji na Rosję i Białoruś?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 grudnia 2021, 20:19
[aktualizacja 15 grudnia 2021, 21:08]
Rosja Białoruś
Shutterstock
Możliwe jest dalsze zaostrzenie sankcji na Rosję i na Białoruś, gdyby ten pierwszy kraj prowadził bardziej intensywnie agresywne działania, a drugi nadal wykorzystywał imigrantów - podkreślił w środę w Brukseli premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu, który w środę w Brukseli uczestniczy w szczycie Partnerstwa Wschodniego był pytany na konferencji prasowej, czy z jego rozmów wynika, że możliwe są dalsze sankcje na Rosję i Białoruś. Premier podkreślił, że rozmawia z naszymi partnerami, aby przygotowywać kolejne pakiety sankcyjne, "gdyby dochodziło do eskalacji na flance wschodniej NATO i UE".

"Rozmawiałem z wysokim przedstawicielem ds. zagranicznych panem Josepem Borrellem w temacie potencjalnej drabiny eskalacyjnej, w sytuacji gdyby Rosja prowadziła swoje agresywne działania w coraz bardziej intensywny sposób" - poinformował premier.

Jak dodał, zaostrzenie sankcji jest możliwe także w odniesieniu do Białorusi. "Strasznie niedobre postępowanie reżimu Łukaszenki wobec więźniów politycznych, wobec osób walczących o demokratyzację na Białorusi, wszyscy są pełni najgłębszego oburzenia wobec takiego działania" - podkreślił Morawiecki.

"Przypomnę, że działania naszej dyplomacji w Brukseli, a także działania naszej dyplomacji na Bliskim Wschodzie doprowadziły do powstrzymania dopływu nowych nielegalnych imigrantów z terenów Bliskiego Wschodu na Białoruś" - zwracał uwagę szef rządu. Dodał, że już teraz dyskutowane są sankcje, które byłyby nakładane na białoruskie linie lotnicze i inne firmy ważne z punktu widzenia gospodarki białoruskiej. Sankcje te, dodał, "będą bolesne dla reżimu Łukaszenki".

Premier: Jeśli Rosja przekroczy czerwoną linię, sankcje powinny być bardzo dotkliwe

Premier na konferencji prasowej w Brukseli zapytany został, jaką cenę zapłaci Rosja za "przekroczenie czerwonej linii" w stosunku do Ukrainy.

"Jeżeli ta czerwona linia zostanie przekroczona, jeżeli ta agresja będzie dalej poszerzana i dojdzie do eskalacji, to oczywiście dojdzie wtedy do kontrdziałania. W tym wypadku będą to sankcje" - powiedział szef rządu.

Jak dodał, sam będzie zwolennikiem "naprawdę dotkliwych sankcji w takiej sytuacji". "Wywieranie presji, również w wyniku działań wojskowych, wręcz w wyniku ataku i wejście na terytorium innego kraju jest czymś, co nigdy nie powinno się wydarzyć" - podkreślił Morawiecki.

Polska, jak zaznaczył, "na pewno będzie popierała bardzo dotkliwy pakiet sankcji".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj