Uchwała dotyczy wypowiedzenia porozumienia o budowie systemu gazociągów dla tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium RP i dostawach rosyjskiego gazu do Polski, które podpisano w Warszawie 25 sierpnia 1993 r. Porozumienie było wielokrotnie aneksowane, ostatni protokół o wniesieniu zmian, podpisano między przedstawicielami Polski i Rosji 29 października 2010 r.

Minister Anna Moskwa wyjaśniła, że porozumienie było umową międzynarodową, a więc odpowiednia nota w tej sprawie zostanie przekazana przez polskie MSZ. Dokument ma zostać wysłany jeszcze w poniedziałek.

Reklama

"Od lat rząd realizował konsekwentnie strategię dywersyfikacji źródeł i kierunków dostaw gazu do Polski oraz przygotowywaliśmy się, aby z końcem 2022 roku zamknąć kontrakt z Gazpromem i nie kupować więcej gazu z Rosji. W 2019 r. PGNiG wypowiedział i nie przedłużył umowy na dostawy gazu z Rosji, tzw. kontraktu jamalskiego. Trafność determinacji rządu w kierunku całkowitego uniezależnienia się od rosyjskiego gazu potwierdziła agresja Rosji na Ukrainę. Od zawsze wiedzieliśmy, że Rosja nie jest wiarygodnym partnerem. Lata 2006, 2009 czy 2014 znaczone były kolejnymi nieuzasadnionymi przerwami dostaw przez Rosję" – powiedziała minister Moskwa.

Dodała, że od 2010 operatorem gazociągu jamalskiego jest polska spółka Gaz-System. "Wraz z upływem kolejnych lat sukcesywnie zwiększano kontrolę polskiego operatora nad gazociągiem, wypełniając prawo europejskie. W 2022 r. przyjęto ustawę, która przesądza, że operator ma prawo do wyłącznego korzystania z majątku właściciela tej sieci, niezbędnego do pełnienia obowiązków operatora. Operator będzie odpowiedzialny za wydawanie warunków przyłączenia, zawarcie i realizację umowy o przyłączenie do tej sieci. Będzie też ustalał taryfy dla przesyłu gazu tym systemem i przedkładał ją do zatwierdzenia Prezesowi URE. Zapisy porozumień międzyrządowych, jako sprzeczne z prawem europejskich, nie powinny już obowiązywać" – wskazała minister klimatu i środowiska.

Szefowa MKiŚ dodała, że gazociąg jamalski funkcjonuje w sposób w pełni zgodny z prawem europejskim, bez jakichkolwiek zakłóceń. Dzięki temu bez przeszkód działa tzw. rewers fizyczny, czyli zdolność do przesyłania gazu do Polski z Niemiec.

Anna Moskwa przekazała, że podjęcie uchwały przez rząd było również naturalnym krokiem, po tym jak Rosjanie zdecydowali o zakręceniu kurka z gazem Polsce. "Kiedy Rosja odcinając nas od dostaw de facto złamała zapisy umowy, polski rząd uznał, że ze względu na naruszenie jego istotnych warunków, przestało ono obowiązywać" - podkreśliła.

Jak podał 26 kwietnia PGNiG, Gazprom poinformował o wstrzymaniu od 27 kwietnia dostaw gazu do Polski. Dodano, że spółka odmówiła Gazpromowi zapłaty za gaz z kontraktu jamalskiego w rublach. Działania Gazpromu były efektem dekretu prezydenta Władimira Putina z końca marca br., który przewidywał, że od początku kwietnia zagraniczni nabywcy z "nieprzyjaznych państw" mają płacić za dostawy rosyjskiego gazu ziemnego w rublach albo dostawy paliwa z Rosji zostaną wstrzymane.

Szefowa resortu klimatu i środowiska przypomniała, że w 2018 r. odtajniono raport Najwyższej Izby Kontroli, która wytknęła nieprawidłowości w działaniach ministra gospodarki w zakresie uzgadniania porozumień gazowych z Rosją w latach 2009-2010. "W szczególności Waldemarowi Pawlakowi (b. premierowi, b. ministrowi gospodarki - PAP) wykazano, że jego działania były prowadzone w znacznej części bez wymaganego umocowania w postaci zatwierdzonej instrukcji negocjacyjnej, a po zatwierdzeniu instrukcji część uzgodnień była niezgodna z wytycznymi o charakterze wiążącym. Nie wykorzystano również w pełni możliwości negocjacyjnych, co było również skutkiem braku przygotowania merytorycznego do negocjacji" - wskazała.

"Wygaśnięcie porozumienia w sposób jednoznaczny i stanowczy kończy historię polsko-rosyjskich relacji gazowych" – podsumowała minister klimatu i środowiska.

autor: Michał Boroń (PAP)

Naimski: Po 30 latach relacje gazowe między Polską a Rosją przestaną istnieć

Po 30 latach relacje gazowe między Polską a Rosją przestaną istnieć; nasz rząd podjął uchwałę o rozwiązaniu porozumień między rządami, nazywanych jamalskimi, które podpisano w 1993 r. - poinformował w poniedziałek pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa poinformowała w poniedziałek PAP, że 13 maja br. polski rząd przyjął uchwałę ws. wypowiedzenia porozumienia z Rosją ws. budowy systemów gazociągów do tranzytu gazu przez terytorium RP i dostawach rosyjskiego gazu z Rosji. Minister wyjaśniła, że porozumienie było umową międzynarodową, a więc odpowiednia nota w tej sprawie zostanie przekazana przez polskie MSZ. Dokument ma zostać wysłany jeszcze w poniedziałek.

Naimski, w poniedziałek w Programie 1 Polskiego Radia zapytany, co dalej z umowami jamalskimi, odpowiedział: "Jesteśmy w trakcie rzeczywiście wojny prowadzonej przez Rosję przy pomocy dostaw energii, dostaw gazu. I to są kwestie zupełnie bieżące. Ale równocześnie prowadzimy strategię oddzielenia się od rosyjskich dostaw, wyprowadzenia Polski z rosyjskiego monopolu gazpromowego".

Jak dodał Piotr Naimski, "w tej sprawie, można powiedzieć, że mamy punkt przełomowy". "13 maja, rząd premiera Mateusza Morawieckiego podjął uchwałę o rozwiązaniu porozumień między rządem polskim i rządem Federacji Rosyjskiej, tych porozumień, nazywanych jamalskimi, które były podpisane w 1993 r." - przekazał Naimski. Wyjaśnił, że to umowa międzyrządowa, która została przez rząd polski wypowiedziana.

"Po 30 latach, można stwierdzić, że relacje gazowe między Polską a Rosja przestaną istnieć" - powiedział.

W ocenie Naimskiego, "te 30 minionych lat, to są trzy dekady działania wielu osób, które uważały, że uzależnienie Polski od rosyjskich dostaw, poddanie Polski szantażom rosyjskim, przy użyciu dostaw gazu, to było coś, co należało po prostu likwidować". "Zabrało to 30 lat" - wskazał.

Jak podał 26 kwietnia PGNiG, Gazprom poinformował o wstrzymaniu od 27 kwietnia dostaw gazu do Polski. Dodano, że spółka odmówiła Gazpromowi zapłaty za gaz z kontraktu jamalskiego w rublach. Działania Gazpromu były efektem dekretu prezydenta Władimira Putina z końca marca br., który przewidywał, że od początku kwietnia zagraniczni nabywcy z "nieprzyjaznych państw" mają płacić za dostawy rosyjskiego gazu ziemnego w rublach albo dostawy paliwa z Rosji zostaną wstrzymane.

Uchwała polskiego rządu z 13 maja br. dotyczy wypowiedzenia porozumienia o budowie systemu gazociągów dla tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium RP i dostawach rosyjskiego gazu do Polski, które podpisano w Warszawie 25 sierpnia 1993 r. Porozumienie było wielokrotnie aneksowane, ostatni protokół o wniesieniu zmian, podpisano między przedstawicielami Polski i Rosji 29 października 2010 r.

Zgodnie z umową z końcem 2022 r. wygasa tzw. kontrakt jamalski, czyli długoterminowa umowa PGNiG z Gazpromem. PGNiG informowało, że nie zamierza jej przedłużać, co zasygnalizowała już w listopadzie 2019 r., wysyłając odpowiednią informację rosyjskiemu koncernowi. Wraz z upływem kontraktu nie przewiduje się dalszych dostaw od Gazpromu dla PGNiG.

autor: Aneta Oksiuta (PAP)