Spór o pieniądze dla Ukrainy. Komisja ostrzega Węgry: to złamanie zasady lojalnej współpracy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lutego 2026, 14:07
KE, Komisja Europejska
Blokowanie pożyczki dla Ukrainy. Komisja ostrzega Węgry: to złamanie zasady lojalnej współpracy”/Shutterstock
W Brukseli rośnie napięcie wokół finansowego wsparcia dla Kijowa. Komisja Europejska oczekuje, że wszystkie państwa członkowskie wywiążą się z obietnic dotyczących pożyczki dla Ukrainy, a ich ewentualne wycofanie się z deklaracji mogłoby zostać uznane za złamanie unijnej zasady lojalnej współpracy.

Węgry, Czechy i Słowacja wyłączone z programu

Oczkujemy, że wszyscy przywódcy UE dotrzymają swoich zobowiązań jeśli chodzi o pożyczkę dla Ukrainy - powiedziała w poniedziałek w Brukseli rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho. Jej zdaniem nieprzestrzeganie zobowiązań stanowiłoby wyraźne naruszenie zasady lojalnej współpracy.

Rzeczniczka przypomniała, że Rada Europejska zgodziła się na pożyczkę dla Ukrainy z jedynym zastrzeżeniem, że trzy państwa członkowskie - Węgry, Czechy i Słowacja - nie będą uczestniczyć finansowo w programie.

- Warunek ten został spełniony, dlatego oczekujemy, że teraz wszyscy przywódcy dotrzymają swoich zobowiązań - powiedziała Pinho.

Groźby Węgier

Chodzi o zapowiedzi węgierskich władz, jeszcze z piątku, że zablokują pożyczkę w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy jeśli ta nie wznowi tranzytu rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń. Ropociąg został uszkodzony pod koniec stycznia w wyniku rosyjskiego ataku przez co wstrzymany został przesył rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację.

Chociaż ukraińskie władze rozpoczęły naprawę rurociągu, Bratysława i Budapesz oskarżyły Kijów o intencjonalne blokowanie przepływu ropy. W poniedziałek w Brukseli węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto powiedział, że nie ma ani technicznych ani fizycznych powodów, dlaczego Ukraina nie wznawia tranzytu ropy i oskarżył Kijów o szantaż. Węgry zapowiedziały też, że nie poprą w związku z tym także 20. pakietu sankcji na Rosję.

Rosja zniszczyła rurociąg

Rzeczniczka KE ds. energii Ana Kaisa Itkonen powiedziała w poniedziałek, że to Rosja zniszczyła rurociąg Przyjaźń i przypomniała, że Ukraina zobowiązała się do jego naprawy. Dodała też, że decyzja dotycząca harmonogramu prac należy do Kijowa. Rzeczniczka podkreśliła, że priorytetem KE jest bezpieczeństwa energetyczne państw członkowskich, dlatego też na 25 lutego zwołała nadzwyczajne posiedzenie grupy koordynacyjnej ds. ropy naftowej, aby podsumować sytuację.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj