- Niemcy płacą kartą, Polacy kodem.
- EuroPA: w lutym 2026 Europa oficjalnie przyznała, że chce być jak Polska
- Technologia SEPA Instant
- Co już można, co będzie można, co pozostaje pytaniem
- Suwerenność płatnicza: dlaczego to ważniejsze niż wygoda przy kasie
Niemcy płacą kartą, Polacy kodem.
Wyobraź sobie taki scenariusz. Jesteś na wycieczce w Berlinie. Przy kasie sięgasz po telefon, chcesz zapłacić tak jak w Polsce, kilkoma cyframi w aplikacji. Terminal nie zna BLIKa. Musisz użyć karty.
To samo w Paryżu, Madrycie, Rzymie. Lokalne systemy płatności mobilnych istnieją, ale nie współpracują ze sobą. W e-commerce jest podobnie: wchodzisz na włoski sklep i widzisz Visę, Mastercarda, może PayPala. BLIKa nie ma.
Polska jest wyjątkiem. Jedynym krajem w Unii Europejskiej, w którym lokalny system płatności mobilnych wypchnął karty z e-commerce. W 2025 roku Polacy zapłacili BLIKiem w internecie 1,4 miliarda razy. Kartami około 383 milionów razy. Trzykrotna przewaga. Żadne inne państwo UE nie osiągnęło niczego zbliżonego. Dane pochodzą z wyników transakcyjnych BLIK za 2025 rok opublikowanych przez Polski Standard Płatności.
EuroPA: w lutym 2026 Europa oficjalnie przyznała, że chce być jak Polska
W lutym 2026 roku operatorzy systemów płatności mobilnych z Włoch, Hiszpanii, Portugalii, Skandynawii i Bułgarii podpisali memorandum tworzące wspólny europejski system płatności. Projekt ma objąć 13 krajów i docelowo 130 milionów użytkowników. W 2027 roku ma działać w sklepach internetowych i terminalach płatniczych.
BLIK jest częścią tego projektu od maja 2025 roku, nie jako petent proszący o wejście na europejski rynek, ale jako system, który ma doświadczenie, którego innym brakuje.
Kolejne testy i rozszerzanie współpracy z partnerami mają przybliżyć moment, w którym przelew na numer telefonu pomiędzy krajami będzie równie prosty jak lokalna transakcja, a właśnie na to czeka niemal 450 milionów Europejczyków.” – Dariusz Mazurkiewicz, prezes BLIKA, w komunikacie prasowym PSP
Pilotaż już trwa. W listopadzie 2025 roku podczas konferencji Web Summit w Lizbonie wykonano pierwszą testową transakcję, przelew z portugalskiego systemu MB WAY na konto klienta Santander Bank Polska. Kilka tygodni później pierwszy pilotażowy przelew z hiszpańskiego Bizum trafił do klienta PKO Banku Polskiego. Bez podawania numeru konta, bez kodu SWIFT. Wystarczył numer telefonu.
Technologia SEPA Instant
To nie przypadek, że Polska pasuje do tego modelu jak ulał. BLIK od początku był budowany na bazie przelewów bankowych, a nie na sieci kart. Kiedy Europa zaczęła tworzyć standard oparty na SEPA Instant, okazało się, że Polska już o używa na masową skalę i to od dekady.
Co już można, co będzie można, co pozostaje pytaniem
Już teraz: jeżeli twój znajomy mieszka w Hiszpanii i używa Bizum lub w Portugalii i używa MB WAY, to może wysłać ci pieniądze na numer telefonu. Ty odbierzesz je BLIKiem. Bez numeru konta, bez SWIFT, w kilka sekund. To działa, jest w fazie pilotażu z klientami Santandera i PKO BP.
Do połowy 2026 roku: BLIK planuje uruchomienie płatności zbliżeniowych na iPhone'ach, dotąd niemożliwych przez politykę Apple. To kilka milionów nowych użytkowników w Polsce.
W 2027 roku (jeśli plan się powiedzie): pojawią siępłatności międzynarodowe w sklepach internetowych i terminalach w ramach EuroPA. Ta sama aplikacja bankowa co dziś, nowe możliwości w 13 krajach.
Co pozostaje niepewne: każdy nowy rynek wymaga osobnych zgód regulacyjnych i partnerstw z lokalnymi bankami. Niemcy i Francja, czyli największe gospodarki UE, na razie nie mają systemów, które by przystawały do sojuszu. Ekspansja będzie powolna i nierówna.
Suwerenność płatnicza: dlaczego to ważniejsze niż wygoda przy kasie
Jest wymiar tej historii, który rzadko pojawia się w tekstach o płatnościach. Każda transakcja kartą płatniczą, w sklepie, w internecie, w aplikacji, generuje prowizję dla Visy albo Mastercarda. Dwie amerykańskie firmy bez realnej europejskiej konkurencji.
W środowisku geopolitycznych napięć ostatnich lat, wojen handlowych, gróźb ceł, nacisków politycznych, uzależnienie europejskiej infrastruktury płatniczej od podmiotów spoza UE stało się tematem poważnych rozmów w EBC i Komisji Europejskiej. Nie jest tak, że Visa lub Mastercard jutro odłączy Europę. Ale możliwość, że mogą wywierać presję jak najbardziej istnieje.
EuroPA to próba zbudowania alternatywy kontrolowanej przez europejskie instytucje finansowe. Polska jako jedyny kraj, który rozwiązał ten problem na poziomie krajowym, staje się w tym kontekście nie tylko ciekawostką technologiczną, ale modelem do naśladowania.
Polska już to ma. Reszta dopiero zaczyna
Dekadę temu polskie banki podjęły decyzję, która wtedy nie wydawała się przełomowa. Wspólny standard, prosta technologia, zero kompromisów w wygodzie. Dziś ten standard obsługuje 20 milionów użytkowników i wygrywa z kartami w polskim internecie.
Europa patrzy na to i próbuje zbudować to samo, ale w skali 450 milionów ludzi, 27 różnych regulacji i tuzina istniejących systemów, które trzeba ze sobą połączyć. To nieporównanie trudniejsze zadanie.
Czy się uda? Nie wiadomo. Ale punkt wyjścia jest jasny: jedyny kraj, który to już rozwiązał, leży nad Wisłą.