Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował PAP, że nie jest już w rządzie. "Premier Mateusz Morawiecki oraz - z tego co wiem - prezydent Andrzej Duda przyjęli moją rezygnację" - powiedział dotychczasowy wicepremier i szef Komitetu ds. bezpieczeństwa. Dodał, że jego następcą w randze wicepremiera będzie szef MON Mariusz Błaszczak. Na pytanie, czy będą też inne zmiany w rządzie Kaczyński przyznał, że nastąpi jeszcze jedna, związana z funkcjonowaniem Komitetu ds. bezpieczeństwa. Wskazał, że zastępca szefa KPRM i sekretarz Komitetu Zbigniew Hoffmann ma zostać powołany na ministra i będzie mu podlegał bieżący nadzór nad Komitetem.

Rzecznik rządy podczas wtorkowej konferencji prasowej pytany dlaczego decyzja ws. Jarosława Kaczyńskiego nie została ogłoszona przez premiera Mateusza Morawieckiego, podkreślił, że formalny wniosek o odwołanie zawsze jest w kontrasygnacie premiera. "I taka kontrasygnata się odbyła, nie ma nic nadzwyczajnego w tej formule, tym bardziej, że premier Kaczyński zapowiadał, że będzie odchodził z rządu" - powiedział Müller.

Reklama

Dopytywany dlaczego decyzję ogłosił Kaczyński, a nie Morawiecki odparł: "Bo to pana premiera Kaczyńskiego dotyczy. On sam składa rezygnację. To nie jest odwołanie, dymisja ogłaszana przez premiera, tylko to jest dobrowolna rezygnacja".

"W związku z tym w takiej formie się to odbywa. Rzadko kiedy w takiej formie rozstają się ministrowie, zazwyczaj jest tak, że faktycznie to premier dymisjonuje ich, a tu jest po prostu rezygnacja przez samego premiera Kaczyńskiego" - powtórzył Müller.

Rzecznik rząd był też pytany czym dokładnie będzie zajmował się Zbigniew Hoffmann, który ma zostać powołany na ministra. Müller wskazał, że stosowne rozporządzenie dotyczące jego kompetencji będzie wydane, gdy zostaną powołani nowi ministrowie.

Müller był też pytany czy planowane są inne zmiany w rządzie. "Jeśli chodzi o zmiany w składzie Rady Ministrów, to poza tą, która w tej chwili została zakomunikowana, to odbędą się inne zmiany, ale o nich będziemy informować w stosownej porze, ale faktycznie dotyczą i ministra Hoffmanna i pana ministra Błaszczaka" - powiedział. Jak dodał, o innych zmianach nic mu nie wiadomo.

Rzecznik rządu został też zapytany o słowa Kaczyńskiego, który stwierdził że "w Polsce sądy działają nie źle, tylko fatalnie źle". "Jeśli chodzi o kwestię związaną z oceną funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, to myślę, że ona nie jest tylko negatywna i u pana premiera i u członków Rady Ministrów, ale przede wszystkim jest negatywna w społeczeństwie. Tu raczej zgodnie, bez względu na podziały polityczne, jakość, szybkość funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości stawia wiele do życzenia i to jest ocena raczej powszechna, wskazują na to badania opinii publicznej" - powiedział.

"Natomiast co do sposobów rozwiązania tego tematu, oczywiście mogą być różne zdania w Radzie Ministrów" - zaznaczył Müller. Zwrócił też uwagę na rozpoczynające się procesy informatyzacji w wymiarze sprawiedliwości, co - mówił - jest dobrym sygnał, oczekiwanym przez rząd.

"Dzisiaj też zostały przyjęte pewne rozwiązania w zakresie Kodeksu karnego wykonawczego, w zakresie służby więziennej. To wszystko są elementy wymiaru sprawiedliwości" - wskazał rzecznik rządu.

autor: Rafał Białkowski, Ewa Wesołowska (PAP)