Od pośredników kredytowych odbijają się pierwsze osoby, które chciałyby zmienić oprocentowanie swojego kredytu ze stałego na zmienne poprzez refinansowanie starej hipoteki w innym banku. Firmy pośrednictwa kredytowego odpowiadają, że takiej możliwości nie ma. I faktycznie – wyeliminowała ją zmiana Rekomendacji S dotyczącej „dobrych praktyk w zakresie zarządzania ekspozycjami kredytowymi zabezpieczonymi hipotecznie”.
Zainteresowanie zmianą warunków oprocentowania wynika z tego, co dzieje się na rynku stóp procentowych. Po tym, jak prezes NBP Adam Glapiński zapowiedział, że pierwsza obniżka stóp banku centralnego jest możliwa, gdy inflacja spadnie do poziomu jednocyfrowego, wyraźnie poszła w dół stawka WIBOR w większości banków będąca wciąż podstawą do ustalania oprocentowania hipotek. Pod koniec ubiegłego tygodnia WIBOR 3M wynosił 6,84 proc. To najniższy poziom od czerwca 2022 r. Od marca br. trzymiesięczny WIBOR wynosił 6,9 proc. (w zależności od dnia rósł lub malał o 0,01 pkt proc.).
W okresie rosnących stóp procentowych banki zachęcały klientów do zamiany kredytu o stopie zmiennej na hipotekę stałoprocentową. Osoby, które się na to zdecydowały, jeśli zrobiły to odpowiednio wcześnie, zabezpieczyły się przed wzrostem kosztu pieniądza.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
