Dramat pacjentów w uzdrowiskach. Pieniędzy z KPO nie będzie

sanatorium, uzdrowisko
Uzdrowiska będą miały problem ze zdobyciem pieniędzy z KPO./Shutterstock
Już wkrótce może skończyć się masowe korzystanie z usług polskich uzdrowisk, które pozbawione zostały wsparcia finansowego w ramach KPO. Samorządowcy apelują o pomoc i alarmują, że to wyrok wydany na branżę, ale w resorcie zdrowia stawiają sprawę jasno. Unijne pieniące z tego źródła do uzdrowisk nie popłyną.

Miliardy euro z Krajowego Planu Odbudowy, których brak stał się w ubiegłym roku jednym z głównych tematów kampanii wyborczej, miały być w założeniu wsparciem dla tych sektorów państwa, które najbardziej ucierpiały w wyników pandemii koronawirusa. Ale powoli okazuje się, że nie dla wszystkich.

Powiaty chcą pieniędzy na uzdrowiska

Na problem z rozdziałem już przyznanych Polsce pieniędzy zwrócili uwagę samorządowcy, w których gminach funkcjonuje wiele placówek uzdrowiskowych. Te zaś, uwielbiane wręcz przesz Polaków, od pewnego czasu borykają się z problemami, o czym przedstawiciele gmin nie omieszkali poinformować posłów. Jeszcze wiosną w Sejmie odbyło się spotkanie, w trakcie którego apelowali oni do rządzących, by nie pozbawiali opieki uzdrowiskowej unijnego wsparcia. Do Sejmu płynęły też liczne petycje.

„Zarząd Powiatu Kłodzkiego zwraca uwagę, że planowane w analizie rewizji KPOiZO zmiany wydają się niezrozumiałe i niekorzystne z punktu widzenia potrzeb i oczekiwań pacjentów, wśród których po okresie pandemicznym bardzo wysoko wzrosło zapotrzebowanie na świadczenia zdrowotne związane z rehabilitacją” – czytamy w jednej z interpelacji, przekazanej dalej do Ministerstwa Zdrowia przez posłankę Monikę Wielichowską.

Samorządowcy przekonywali, iż pieniądze z KPO z pewnością wpłyną na polepszenie jakości usług oraz zwiększenie dostępności do świadczeń zdrowotnych i rehabilitacyjnych w szpitalach i sanatoriach uzdrowiskowych. Pomóc miałyby nie tylko seniorom, ale też osobom z niepełnosprawnościami, dzieciom dotkniętym chorobami cywilizacyjnymi, a przede wszystkim osobom w wieku produkcyjnym, którym odzyskanie sprawności pozwoli na powrót do pracy.

Nie ma pieniędzy na uzdrowiska

I czy prośby samorządowców przyniosły jakiś efekt? Najwyraźniej nie, bo jak tłumaczy resort zdrowia, fundusze, jakie mają trafić do Polski w ramach programu „Efektywność, dostępność i jakość ochrony zdrowia”, są konkretnie oznaczone.

- O objęcie wsparciem ww. inwestycji będą mogły ubiegać się szpitale, które zgodnie z ustawą z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej są zakładem leczniczym, w którym podmiot leczniczy wykonuje działalność leczniczą w rodzaju świadczenia szpitalne. Wsparcie obejmuje wyłącznie zakres działań związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych, finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia – tłumaczy Wojciech Konieczny, wiceminister zdrowia.

A to oznacza, że inwestycje, o które zbiegał między innymi powiat kłodzki oraz wiele innych samorządów, nie mogą być uwzględnione w tym unijnym dofinansowaniu. Nie odnoszą się bowiem do obowiązującej wersji unijnego programu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojtek Kubik
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDramat pacjentów w uzdrowiskach. Pieniędzy z KPO nie będzie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj