Granica Polski zamknięta, szpiedzy i strącone drony! Rośnie napięcie przed manewrami ZAPAD

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
10 września 2025, 07:14
[aktualizacja 10 września 2025, 09:53]
granica, Polska, Białoruś
granica, Polska, Białoruś/Shutterstock
Premier Donald Tusk ogłosił, że w nocy z czwartku na piątek zamknięta zostanie granica z Białorusią, w tym wszystkie przejścia kolejowe. To reakcja na coraz bardziej napiętą sytuację związaną z rozpoczynającymi się właśnie manewrami wojskowymi ZAPAD. Co więcej, tej nocy doszło do licznych naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowane drony, co dodatkowo podgrzało atmosferę.

Decyzja ogłoszona w mediach społecznościowych

Premier Tusk poinformował o zamknięciu granicy wprost, publikując wpis na platformie X. Podkreślił w nim, że decyzja jest podyktowana koniecznością ochrony obywateli i wynika z rosnącej liczby prowokacji ze strony Mińska i Moskwy. Słowa premiera natychmiast odbiły się szerokim echem w polskich i zagranicznych mediach. Tusk zaznaczył, że granica zostanie otwarta dopiero w momencie, gdy Polska będzie miała pełną pewność, że zagrożenie minęło. To pokazuje, że władze przygotowują się na trudny okres i chcą wysłać jasny sygnał – bezpieczeństwo jest priorytetem.

Ogłoszenie decyzji o zamknięciu granic na x.com
Ogłoszenie decyzji o zamknięciu granic na x.com

Reakcja Mińska: ostre słowa wobec Polski

Na decyzję Warszawy szybko odpowiedziała strona białoruska. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Białorusi wezwało do siebie polskiego chargé d’affaires Krzysztofa Pawła Ożannę, aby wręczyć mu ustny protest w związku z zamknięciem granicy na czas manewrów ZAPAD 2025.

W oficjalnym komunikacie padły mocne słowa. „Bez­prawne kroki podjęte przez jedno państwo w istocie dotykają całej granicy Unii Europejskiej z Białorusią, powodując poważne trudności w normalnym międzynarodowym ruchu osób i towarów” – podkreśliło białoruskie MSZ. Władze Mińska dodały także: „Jest to oczywiste nadużycie położenia geograficznego, swoista ‘prywatyzacja’ granic Unii Europejskiej i Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, Zachodu i Wschodu”.

Zdaniem białoruskiej dyplomacji, decyzja Warszawy szkodzi wielu państwom zarówno w Europie, jak i w Azji. Mińsk przekonuje, że Polska wykorzystuje sytuację polityczną do blokowania kontaktów gospodarczych i społecznych, co ma nie tylko wymiar lokalny, ale również międzynarodowy.

Szpieg wpadł w ręce ABW

Sytuacja staje się coraz poważniejsza. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała białoruskiego agenta, którego działalność obejmowała Polskę i Węgry. Jak ujawnił Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych, mężczyzna z Białorusi prowadził aktywność wywiadowczą, a prokuratura przedstawiła mu zarzuty szpiegostwa. To nie koniec – z Polski wydalony zostanie również dyplomata wspierający agresywne działania Mińska. Według władz, to kolejny dowód na to, że białoruskie służby prowadzą wobec naszego kraju niebezpieczne operacje. Zatrzymanie to efekt międzynarodowej współpracy z wywiadami m.in. Rumunii i Czech, co pokazuje, że sprawa ma szerszy, regionalny wymiar.
Wcześniej pod zarzutem szpiegostwa zatrzymany został na Białorusi polski zakonnik.

Akt oskarżenia po śledztwie ABW
Akt oskarżenia po śledztwie ABW/Fot. Slawomir Kaminski Agencja Wyborcza.pl

Drony nad Polską i groźba prowokacji

Tej nocy polska armia była zmuszona poderwać samoloty bojowe po tym, jak na granicy pojawiły się nieznane obiekty typu dron. Władze nie wykluczają, że były to elementy prowokacji związanych z rozpoczynającymi się ćwiczeniami ZAPAD. Jak wskazują eksperci, takie działania są typowe w czasie dużych manewrów odbywających się tuż przy granicy, ponieważ prowadzą do eskalowania napięć. Nadchodzące dni mogą być kluczowe dla utrzymania spokoju w regionie. Komentatorzy nie mają wątpliwości – to prowokacje związane z ćwiczeniami.

Przemytniczy dron czy coś więcej? Kolejny obiekt spadł w pobliżu granicy
Przemytniczy dron czy coś więcej? Kolejny obiekt spadł w pobliżu granicy/Wojtek Jargiło

ZAPAD – ćwiczenia, które zawsze budzą emocje

Manewry ZAPAD organizowane są regularnie co kilka lat. Ostatnia edycja miała miejsce w 2021 roku, a obecna przypada właśnie teraz. Niedawno jeden z polskich generałów wypowiadał się że w trakcie ZAPAD-2021 doszło do ataku na Ukrainę. To poważne uproszczenie. Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę kilka miesięcy po zakończeniu ZAPAD-2021.

Zapad 2025
Zapad 2025

W tym roku w manewrach uczestniczyć ma ponad 20 państw, w tym m.in. Indie, Iran czy Mali. To sprawia, że ZAPAD 2025 to jedno z najważniejszych wydarzeń wojskowych w Europie i zarazem powód do niepokoju dla sąsiadów Białorusi. Eksperci wskazują, że ćwiczenia odbywające się w bezpośrednim sąsiedztwie Polski zawsze generują ryzyko prowokacji – od naruszeń granic po działania hybrydowe z udziałem migrantów i cyberataków.

Europa wstrzymuje oddech

Cała Europa z niepokojem obserwuje rozwój sytuacji. Ćwiczenia ZAPAD od lat budzą zainteresowanie, bo często stają się przykrywką dla działań hybrydowych i prowokacji. W obliczu naruszeń granicy dronami, aresztowania szpiegów i agresywnej retoryki polityków, nadchodzący tydzień może okazać się jednym z najtrudniejszych dla bezpieczeństwa w tej części kontynentu od dawna. Niemieckie media informują już o przygotowaniach Berlina na różne scenariusze, a w krajach bałtyckich wzmacnia się obecność NATO. Kluczowe będą kolejne dni – to wtedy okaże się, czy ćwiczenia pozostaną jedynie pokazem siły, czy też staną się pretekstem do nowych działań destabilizujących Europę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj