Drony zestrzelone nad Polską! Polskie wojsko otwiera ogień

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
10 września 2025, 06:23
[aktualizacja 10 września 2025, 11:24]
Polski myśliwiec F-16
Polski myśliwiec F-16/Wojsko Polskie
Nad Polską doszło do bezprecedensowego incydentu – w nocy naszą przestrzeń powietrzną wielokrotnie naruszyły niezidentyfikowane drony. Wojsko otworzyło ogień, część obiektów została zestrzelona, ale wokół całej operacji wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Drony wleciały nas Polskę

W nocy z 9 na 10 września polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez niezidentyfikowane obiekty, które okazały się dronami. Według komunikatu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DO RSZ), sytuacja ta była efektem trwającego ataku Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy. Część dronów przekroczyła granicę Polski, stwarzając realne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli.

Wojsko natychmiast zareagowało, uruchamiając procedury obronne. Na rozkaz Dowódcy Operacyjnego RSZ użyto uzbrojenia. Część obiektów została zestrzelona. Do działań włączono także systemy sojusznicze NATO, które wspólnie z polskimi służbami śledziły trajektorie lotu podejrzanych maszyn.

Uzbrojenie użyte, WOT aktywowany

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że działania sił zbrojnych są prowadzone we współpracy z Prezydentem, Premierem oraz dowództwem NATO. Samoloty bojowe wykonały zadanie bojowe, a na miejsce zostały skierowane jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), które mają za zadanie przeszukiwać teren w poszukiwaniu wraków.

Komunikat Szefa MON
Komunikat Szefa MON

Zestrzelone drony mogły spaść na terytorium Polski, dlatego służby apelują do mieszkańców – zwłaszcza województw podlaskiego, mazowieckiego i lubelskiego – o ostrożność. W przypadku znalezienia jakichkolwiek fragmentów obiektów należy niezwłocznie powiadomić policję i nie podchodzić do znaleziska.

Aktualizacja! Policja lubelska informuje:
"O godzinie 5.40 w miejscowości Czosnówka (powiat bialski) policjanci potwierdzili odnalezienie uszkodzonego drona. Powiadomiliśmy odpowiednie służby. Trwają czynności."

W sieci krążą nieoficjalne zdjęcia znalezionego drona.
W sieci krążą nieoficjalne zdjęcia znalezionego drona w Mniszkowie woj. Łodzkie. Wygląda jak tani dron-wabik np. Gerbera. Dużo wskazuje na to, że temu dronowi po prostu skończyło się paliwo.

Niepokój wśród mieszkańców

Kancelaria Premiera i Ministerstwo Obrony apelują o zachowanie spokoju oraz śledzenie wyłącznie komunikatów oficjalnych. Fałszywe informacje mogą potęgować chaos i dezinformację. Władze podkreślają, że operacja wojskowa wciąż trwa, a sytuacja jest dynamiczna.

Aktualizacja! Przed godziną ósmą Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało następujący komunikat:

Operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa związane z naruszeniami polskiej przestrzeni powietrznej zakończyło się.

Trwają poszukiwania i lokalizacja miejsc możliwych upadków obiektów, które naruszyły polska przestrzeń powietrzną. Mając na uwadze bezpieczeństwo obywateli apelujemy by w przypadku zaobserwowania nieznanego obiektu lub jego szczątków nie zbliżać, dotykać ani ich przenosić. Takie elementy mogą pozostawać zagrożeniem i zawierać materiały niebezpieczne. Muszą być bezwzględnie sprawdzone przez odpowiednie służby.

Prosimy, aby każde sygnały zgłoszać pod numer alarmowy 112 lub do najbliższej jednostki Policji. Dzięki temu służby będą mogły szybko i skutecznie zabezpieczyć teren.

Dziękujemy za wsparcie @NATO_AIRCOM oraz Królewskim Holenderskim Siłom Powietrznym, których myśliwce F-35 pomagały dzisiejszej nocy zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie 🇵🇱🤝🇳🇱

Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej.

#WojskoPolskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.

Więcej pytań niż odpowiedzi

W żadnym z oficjalnych komunikatów nie podano, skąd dokładnie pochodziły zestrzelone drony, ile ich było ani jakiego rodzaju broni użyto do ich neutralizacji. Nie wiadomo również, czy i jakie samoloty brały udział w operacji ani w którym miejscu doszło do naruszenia granicy. Brak takich kluczowych informacji budzi niepokój, szczególnie wśród mieszkańców regionów przygranicznych.

Aktualizacja! Według internetowych komentarzy w przechwyceniu, co najmniej jednego drona mógł brać udział holenderski F-35 biorący udział w misji NATO.

Tajemniczość wokół operacji może wynikać z kwestii bezpieczeństwa operacyjnego, ale rodzi też falę spekulacji. Czekamy na większą transparentność – zwłaszcza w sytuacji, gdy realne zagrożenie zawisło nad Polską.

Polska gotowa na więcej

Według DO RSZ, obecność dronów była bezprecedensowa – naruszenia powietrzne miały miejsce wielokrotnie. Obecnie trwa identyfikacja i analiza incydentu, a przestrzeń powietrzna jest nadal monitorowana. Gotowość bojową utrzymują zarówno naziemne systemy obrony, jak i powietrzne jednostki sojusznicze.

Komunikat prasowy DO RSZ
Komunikat prasowy DO RSZ

Być może powstałe napięcie jest związane ze zbliżającymi się manewrami ZAPAD-2025 i decyzją rządu o zamknięciu granicy z Białorusią.

Komunikat MSWiA o zamknięciu granicy
Komunikat MSWiA o zamknięciu granicy
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj