Premier Tusk komentuje umorzenie sprawy Sławomira Nowaka: "Ani mi smutno, ani wesoło"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 września 2025, 13:51
Donald Tusk
Premier Tusk komentuje umorzenie sprawy Sławomira Nowaka: "Ani mi smutno, ani wesoło"/PAP
„Ani smutno, ani wesoło” - tak premier Donald Tusk skomentował umorzenie sprawy tzw. polskiego wątku afery korupcyjnej b. ministra Sławomira Nowaka. Nie wnikam w jej szczegóły; jestem szczęśliwy, że odbudowujemy Polskę, w której wyrokami zajmują się sądy, nie politycy - dodał.

Decyzja sądu ws. Sławomira Nowaka

O tym, że Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów umorzył w piątek sprawę tzw. polskiego wątku afery korupcyjnej Sławomira Nowaka, poinformowały „Fakty” TVN. Stało się to jeszcze przed procesem; powołano się na „oczywisty brak podstaw oskarżenia”.

Komentarz Donalda Tuska

Pytany o tę decyzję, premier Donald Tusk odparł na konferencji prasowej w Sierakowicach (woj. pomorskie), że dzięki wyborom 15 października 2023 r. to już „nie politycy, nie szefowie partii, nie premier, decyduje o tym, kto jest winny, a kto nie, tylko sądy”. - Nie wnikam w szczegóły tej sprawy. Nie mam satysfakcji. Ani mi smutno, ani wesoło. To nie jest w tych kategoriach - powiedział.

Jak dodał, ma zamiar szanować wyroki sądów, niezależnie od tego, czy podobają się jemu samemu oraz komukolwiek innemu. - I jestem szczęśliwy, że z trudem - bo to bardzo trudny proces - odbudowujemy Polskę, w której wyrokami zajmują się sądy, nie politycy - powiedział szef rządu.

O co chodziło ws. Sławomira Nowaka?

Sławomir Nowak to były minister transportu w drugim rządzie Donalda Tuska, który odszedł z polskiej polityki po sprawie zegarka niewpisanego do oświadczenia majątkowego. Od 2016 roku był szefem ukraińskiej agencji drogowej. Prokuratura w 2021 r. oskarżyła go o kilkanaście przestępstw, głównie korupcyjnych. Zarzuty postawiła mu także strona ukraińska. W Polsce chodziło m.in. o łapówki za pomoc w zdobyciu stanowisk w spółkach Skarbu Państwa.

Proces Nowaka ruszył w ubiegłym roku, podzielono go na kilka wątków. Tzw. „wątkiem polskim”, dotyczącym rzekomego przyjmowania łapówek w zamian za intratne stanowiska w spółkach Skarbu Państwa, zajął się Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów. Ostatecznie sprawa została w piątek umorzona z powodu „oczywistego braku podstaw oskarżenia”.

„Szanowni Państwo, potwierdzam, na pierwszym posiedzeniu Sąd Rejonowy w Warszawie umorzył postępowanie przeciwko mnie z powodu »oczywistego braku podstaw«. Nie ma we mnie triumfalizmu, ale gorzka satysfakcja, że powoli, ale jednak nadchodzi sprawiedliwość. Wymiar sprawiedliwości wstaje z kolan. To nie koniec mojej wojny... Szkoda tylko tych lat i zrujnowanego życia...” – napisał Nowak na portalu X.

Główny proces Nowaka, dotyczący rzekomej korupcji na Ukrainie, nadal się toczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj