Czarny Obrońca–26 nie jest pojedynczym ćwiczeniem odbywającym się na jednym poligonie. Za organizację odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a manewry mają formę federacji kilku ćwiczeń prowadzonych równolegle przez różne rodzaje wojsk.
Zaczęło się 14 września. Manewry wojska na lodzie, morzu i w powietrzu
W działania zaangażowani są żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej. Scenariusz zakłada prowadzenie operacji na lądzie, morzu i w powietrzu, a jednym z najważniejszych celów jest sprawdzenie, czy poszczególne rodzaje sił zbrojnych mogą skutecznie współdziałać podczas wspólnej operacji.
Największa aktywność lądowa została zaplanowana w województwach zachodniopomorskim, lubuskim i pomorskim. Ćwiczenia powietrzne obejmą jednak znacznie większy obszar. Oznacza to, że samoloty wojskowe mogą być widoczne lub słyszalne także w innych częściach kraju.
Nie tylko sprzęt. Wojsko testuje logistykę i łączność na dużą skalę
Podczas manewrów testowane będą nie tylko możliwości bojowe sprzętu. Ważnym elementem ćwiczeń będzie sprawdzenie systemów łączności, dowodzenia i logistyki oraz współpracy pomiędzy poszczególnymi rodzajami wojsk. Wykorzystywany będzie różnego rodzaju sprzęt wojskowy – od pojazdów i transporterów po samoloty.
Skala tegorocznych ćwiczeń wpisuje się w szerszy trend organizowania dużych przedsięwzięć szkoleniowych. W ubiegłorocznych manewrach Żelazny Obrońca–25 uczestniczyło ponad 30 tys. żołnierzy z Polski i państw sojuszniczych. Działania również prowadzono jednocześnie na lądzie, morzu i w powietrzu.
Wojsko zaznacza, że wzmożona obecność żołnierzy oraz pojazdów na drogach jest częścią zaplanowanego szkolenia. Kierowcy mogą więc w najbliższych dniach częściej spotkać wojskowe kolumny, jednak nie oznacza to, że sytuacja ma związek z pojawieniem się zagrożenia.
Kolumny wojskowe na drogach. Wojsko ostrzega i apeluje do Polaków
Kolumny wojskowe mogą być długie, a pojazdy poruszają się według określonych zasad i w ustalonym szyku. Próba wjechania pomiędzy ciężarówki, transportery lub inne wojskowe pojazdy może zakłócić przejazd całej kolumny i stworzyć zagrożenie na drodze. Szczególna ostrożność jest istotna zwłaszcza w miejscach, gdzie kolumny mogą wykonywać manewry lub zmieniać kierunek jazdy.
Wojsko apeluje także o rozwagę przy publikowaniu materiałów z ćwiczeń w internecie. Szczególnie istotne jest, aby nie udostępniać w czasie rzeczywistym informacji o dokładnej lokalizacji żołnierzy, sprzętu czy trasach przemieszczania się wojskowych kolumn.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
