Dotychczas żołnierze Wojska Polskiego mogli podczas służby korzystać przede wszystkim z umundurowania i wyposażenia otrzymywanego w ramach oficjalnego przydziału. MON chce teraz zmienić to podejście i dopuścić większą swobodę w wyborze indywidualnego wyposażenia.
– Każdy żołnierz Wojska Polskiego, obejmując służbę, dostaje komplet wyposażenia. Otrzymuje też środki na to, żeby mógł się doposażyć. Jednak część żołnierzy chce wybierać z różnych powodów inne rozwiązania – powiedział Cezary Tomczyk, sekretarz stanu w MON.
Zielona lista dla żołnierzy. MON dopuści prywatne wyposażenie
Za przygotowanie tzw. zielonej listy będą odpowiadać zespoły powołane w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. W ich skład mają wejść żołnierze, a jednym z najważniejszych kryteriów przy dopuszczaniu poszczególnych produktów będą wyniki przeprowadzonych testów.
Ważne
Oznacza to, że katalog nie ma być jedynie administracyjnym wykazem produktów. Poszczególne modele będą oceniane pod kątem ich przydatności i zgodności z wymaganiami stawianymi wyposażeniu używanemu przez wojsko.
Nad liberalizacją przepisów dotyczących prywatnego wyposażenia od dłuższego czasu pracował zespół kierowany przez Pawła Mateńczuka "Navala", pełnomocnika ministra obrony ds. warunków służby wojskowej. Teraz resort podał termin uruchomienia programu.
– Zielona lista jest właśnie po to, żeby żołnierze Wojska Polskiego sami ustalali, czego chcą używać w wojsku, jak ma wyglądać ich służba, czym chcą walczyć, jakie produkty są dla nich dobre – zaznaczył wiceminister Tomczyk.
Żołnierze będą mieli większy wybór. Wszystko trafi na specjalną listę
Katalog ma zostać uruchomiony w internecie za 30 dni. Będzie zawierał nazwy handlowe dopuszczonych produktów, jednak bez wskazywania miejsc, w których można je kupić.
Lista ma być na bieżąco aktualizowana. Do katalogu będą trafiały przedmioty spełniające określone wymagania, a resort wskazuje, że chodzi o wyposażenie "o cechach równoważnych do cech przedmiotów znajdujących się w składzie ubioru przysługującego żołnierzowi".
W praktyce oznacza to, że żołnierz będzie mógł zdecydować się na prywatny odpowiednik określonego elementu wyposażenia, o ile konkretny model wcześniej zostanie zaakceptowany i wpisany na tzw. zieloną listę.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
