Polski dron na wojnie! Warmate na służbie indyjskich sił specjalnych atakuje Pakistan.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 maja 2025, 06:09
Warmate w locie. Amunicja krążąca jest dziś częścią rewolucji, którą przechodzą Siły Zbrojne na całym świecie.
Warmate w locie. Amunicja krążąca jest dziś częścią rewolucji, którą przechodzą Siły Zbrojne na całym świecie./WB Electronics
7 maja na spornym terytorium Kaszmiru doszło do nietypowego ataku. Indie, w ramach operacji specjalnych przeciwko ugrupowaniom działającym z terytorium Pakistanu, sięgnęły po technologię… z Polski. Na niebie pojawiły się drony-kamikadze Warmate, które uderzyły w obóz grupy „Lashkar-e-Taiba” w rejonie Kotli. Część urządzeń skutecznie zrealizowała swoje zadanie, inne rozbiły się bez eksplozji. Odkrycie prawie nienaruszonego egzemplarza wywołało poruszenie – to rzadkość, która może zdradzić tajemnice konstrukcji.

Made in Poland, używany w Indiach

Warmate to polski produkt, który w ostatnich latach zyskał międzynarodową sławę. Zaprojektowany przez WB Electronics jako broń precyzyjna, sprawdza się w działaniach specjalnych i wojnie hybrydowej. Jego głównym atutem jest zdolność do samodzielnego odnajdywania celu i eksplozji tuż nad nim. Dron waży zaledwie 5,7 kg, ale potrafi siać poważne zniszczenia dzięki różnym typom głowic bojowych – od odłamkowych po termobaryczne.

Warmate znaleziony w Kaszmirze
Warmate znaleziony w Kaszmirze

Atak z nieba bez GPS

Nowoczesna wersja Warmate’a potrafi działać bez sygnału GPS, co czyni ją trudnym przeciwnikiem dla klasycznych systemów zakłócania. Dron może lecieć nawet 70 minut, poruszając się z prędkością do 150 km/h. Porusza się na wysokości do 300 metrów, co sprawia, że jest niewidoczny dla wielu systemów obrony przeciwlotniczej.

Dron znaleziony w Pakistanie
Fragment dronu znaleziony w Pakistanie, widoczne polskie oznaczenia.

Gdy brakuje rakiet, zostaje strzelanie

Warmate to nie tylko lekka wersja, taka jaj znaleziona w Pakistanie. Istnieją także cięższe modele, jak Warmate 2 (30 kg) czy Warmate 20 (z 20-kilogramową głowicą bojową). Takie drony stają się poważnym zagrożeniem na polu bitwy, szczególnie tam, gdzie brakuje nowoczesnych systemów walki radiowo-elektronicznej. W wielu przypadkach jedyną metodą ich zestrzelenia pozostaje zwykła broń palna.

Warmate w kilku wojnach – i wciąż na czasie

Nie tylko Indie korzystają z Warmate’ów. Drony te pojawiały się wcześniej m.in. w konflikcie na Ukrainie, gdzie ich mobilność i skuteczność były chwalone przez ekspertów. Teraz, gdy trafiają do Azji Południowej, pokazują, że Polska technologia zbrojeniowa z powodzeniem konkuruje z gigantami tej branży.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj