Komisja śledcza ds. afery wizowej jest swego rodzaju teatrem i kampanią promocyjna przewodniczącego Michała Szczerby (KO) - ocenił b. premier, wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki po zakończeniu przesłuchania. Jak dodał, nieprawidłowości dotyczyły kilkuset wiz i zostały wykryte za rządów PiS.

"Kampania promocyjna przewodniczącego Michała Szczerby"

Polityk PiS dodał, że miał okazję przedstawić opinii publicznej jakie były faktyczne rozmiary nieprawidłowości wykryte przez służby jeszcze za rządów PiS. "Ja natychmiast zareagowałem. Na początku sierpnia 2023 roku powziąłem informacje w tej sprawie, poprosiłem ministra (SWiA Mariusza) Kamińskiego o szczegóły i kilka dni później pan wiceminister (MSZ Piotr) Wawrzyk został już odwołany" - relacjonował.

Reklama

Morawiecki ocenił, że komisja śledcza jest "swego rodzaju teatrem i kampanią promocyjna przewodniczącego" Michała Szczerby, który kandyduje do europarlamentu. "Kiedy mówiłem o powołaniu kolejnych świadków przewodniczący Szczerba powiedział, że oni się umawiają na to popołudnie na pisanie raportu. Jak można się umawiać na pisanie raportu przed wysłuchaniem kolejnych świadków" - pytał Morawiecki.

Dodał, że w przyszłym tygodniu przed komisją zeznania mają złożyć m.in. były szef MSZ Zbigniew Rau, a także szef PiS Jarosław Kaczyński. "A oni jednak już piszą raport. Czyli cokolwiek tutaj świadkowie nie mówią, to tam już w PO raport powstaje" - podkreślił.

Komisja ds. afery wizowej ma "przykryć pakt migracyjny"

Zdaniem Morawieckiego, najważniejszym wnioskiem z komisji jest jednak to, że ma ona przykryć pakt migracyjny. "W UE właśnie przyjęty został pakt migracyjny. Ja pozostawiłem instrumenty prawne, to są konkluzje z czerwca 2018 r. i z czerwca 2019 roku. W oparciu o te instrumenty prawne, a także 'instrumenty materialne', czyli zaporę (na polsko-białoruskiej granicy -PAP), którą zbudowaliśmy można faktycznie Polskę ochronić przed nielegalną imigracją" - powiedział Morawiecki.

W tym kontekście przytoczył niedawną wypowiedź premiera Francji Gabriela Attala o tym, że - jak mówił Morawiecki - wymusili na krajach Europy Wschodniej, "czyli rozumiem, że również na Polsce, tak odczytuję jego słowa, że ten pakt migracyjny będzie wobec nas obowiązywał". "Trzeba temu postawić zdecydowaną tamę, bo to potężne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli" - podkreślił Morawiecki.

W planach komisji śledczej ds. afery wizowej są jeszcze posiedzenia 4 czerwca - wówczas przesłuchany ma zostać b. szef MSZ Zbigniew Rau i b. prezes Grupy Azoty Tomasz Hinc, który we wtorek odmówił składania zeznań oraz 5 czerwca - wtedy wezwani zostali prezes PiS Jarosław Kaczyński i b. prezes Orlenu Daniel Obajtek, który we wtorek nie stawił się na przesłuchanie. Wstępna wersja sprawozdania z prac komisji ma być przedstawiona 10 czerwca. Komisja bada nadużycia, zaniedbania i zaniechania w zakresie legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce w okresie od 12 listopada 2019 r. do 20 listopada 2023 r.

autor: Rafał Białkowski, Karolina Mózgowiec