Międzynarodowy zespół Narodowej Akademii Nauk w USA (NAS) ostrzega na łamach pisma „Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America” o skutkach, jakie mogą przynieść zmiany klimatyczne.

Reklama

Naukowcy ostrzegają przed katastrofą

Najgorszy przypadek przewiduje wyginięcie ludzkości. Eksperci podkreślają, iż niewiele wiadomo o takich wizjach oraz ich prawdopodobieństwie. Według specjalistów świat musi przygotować się nawet na najgorsze scenariusze.

„Istnieje wiele dowodów na to, że zmiany klimatyczne mogą osiągnąć katastrofalny rozmiar” – ostrzegają eksperci. W grupie naukowców – jak podaje niemiecki serwis RND – znaleźli się m.in. były dyrektor Poczdamskiego Instytutu Badań nad Wpływem Klimatu (PIK) Hans Joachim Schellnhuber, a także obecny dyrektor Johan Rockström.

Nawet 3,9 stopni więcej w 2100 roku

Wysiłki ws. redukcji emisji gazów cieplarnianych nie są wystarczające – poziom nadal wzrasta. „Świat jest na dobrej drodze do tego, by do 2100 roku doświadczyć wzrostu temperatury od 2,1 do 3,9 stopni” – oceniają naukowcy. Jak dodają konsekwencje ocieplenia o 3 stopnie nie zostały jeszcze wystarczająco zbadane. Specjaliści podkreślają, iż walka z przyśpieszonymi zmianami klimatycznymi bez „rozważenia najgorszych scenariuszy jest w najlepszym przypadku naiwnym zarządzaniem ryzykiem, a w najgorszym śmiertelnie głupim” działaniem.

Serwis RND przedstawia opinię naukowca, który nie był zaangażowany w artykuł ws. "katastrofalnych skutków" zmian klimatycznych. Niklas Höhne z holenderskiego Uniwersytetu w Wageningen uważa, iż scenariusz, dotyczący wyginięcia ludzkości, jest „stosunkowo odległy”. „Ale wcześniej są gradacje” – dodaje.

Obszary nie do zamieszkania

Höhne mówi, że na świecie są już miejsca, „które nie nadają się do zamieszkania”. O „obszarach ekstremalnych upałów” (miejsc, gdzie średnia rocznej temperatury przekracza 29 stopni) we wspomnianym artykule napisali również naukowcy z międzynarodowego zespołu Narodowej Akademii Nauk w USA. Problem wysokich temperatur dotyczy ok. 30 mln osób na Saharze, a także na wybrzeżu Zatoki Perskiej.

Terenów z ekstremalnymi temperaturami może być więcej w przyszłości. Model, opracowany przez zespół specjalistów, przewiduje, że do 2070 r. na takich obszarach może zamieszkać 2 mld osób. Współautor publikacji Chi Xu z chińskiego Uniwersytetu Nanjing zauważa, iż zmiany klimatu (a także polityczne i społeczne następstwa) „będą miały bezpośredni wpływ na dwie elektrownie jądrowe oraz siedem ściśle strzeżonych laboratoriów, w których znajdują się najbardziej niebezpieczne patogeny”. Jak dodaje, „istnieje potencjał katastrofalnych” konsekwencji.

Specjaliści chcą, by opcje, które przewidują czarny scenariusz były brane pod uwagę w nowych ocenach ryzyka. Wśród wariantów, do których mogą przyczynić się zmiany klimatyczne, są m.in. konflikty międzynarodowe oraz migracje.

„Musimy jasno zakomunikować, jakie są zagrożenia"

Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) nie umieścił w żadnym ze swoich 14 raportów ekstremalnych lub katastrofalnych scenariuszy, wywołanych przez zmiany klimatyczne. Zdaniem międzynarodowego zespołu naukowców te opcje należy wziąć pod uwagę w kolejnej publikacji.

W opinii Höhne edukacja ludzi ws. najgorszych scenariuszy jest istotna. Jak dodaje, „musimy jasno zakomunikować, jakie są zagrożenia. Ekspert zauważa także, jak istotne jest, iż szansa na zmianę jest „wciąż w naszych rękach”. Specjalista podkreśla, że takie działania „nie są drogie, a w rzeczywistości mogą okazać się tańsze na dłuższą metę”, by zadziałać ws. zmian klimatu.