Punkty szczepień przeżywają oblężenie: są bombardowane telefonami, ludzie przychodzą też do nich osobiście, aby zagwarantować sobie możliwość zaszczepienia przeciwko COVID-19 w pierwszym możliwym terminie. Aby nie odprawiać ich z kwitkiem, nie gasić entuzjazmu, ale też aby nie łamać procedur, medycy zapisują kandydatów do ukłucia w specjalnie zakładanych zeszytach.
– Wpisujemy do zeszytu dane pacjentów, numery telefonów, adresy e-mailowe. Będziemy się z nimi kontaktować i umawiać, jak tylko będzie taka możliwość – mówią nasi rozmówcy.
W jednej z przychodni stworzono osobny system „zgłoszeń zainteresowanych”. – Zakładamy, że będziemy wysyłać e-maile i SMS-y, pewnie do części osób zadzwonimy, żeby ich już oficjalnie zapisać w systemie, kiedy ten ruszy – mówi dyrektor tej placówki. W pierwszym tygodniu – od 15 stycznia – będą rejestrować pacjentów w wieku 80 plus, w następnym, od 22 stycznia, osoby powyżej 70. roku życia.