Chorych na COVID jest nawet 10 razy więcej. Do zbiorowej odporności nam daleko

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 stycznia 2021, 07:20
szpital koronawirus
<p>koronawirus</p>/Agencja Gazeta
Od 12 do 15 mln Polaków już mogło uzyskać odporność na wirusa – wynika z szacunków ekspertów. Abyśmy jednak zyskali zbiorową odporność, przechorować lub się zaszczepić musi drugie tyle.

To też oznacza, że realna liczba zakażonych może być dziesięciokrotnie wyższa niż potwierdzone przypadki (tych, jak wykazuje resort zdrowia, jest 1,4 mln od początku pandemii). Podstawą dla takich obliczeń są m.in. efekty ostatnich testów przesiewowych nauczycieli, z których wynika, że zakażonych jest 2 proc. kadry. Do uzyskania odporności populacyjnej jeszcze nam daleko, dlatego tak ważne jest szybkie tempo szczepień. Do wczoraj preparat podano ponad 495 tys. obywatelom. Na razie szczepione są osoby z grupy zero (głównie medycy). Chociaż i tu są opóźnienia. Przeprowadzenie całej operacji spowalniają mniejsze dostawy szczepionki firmy Pfizer.

Dużo lepsza sytuacja jest w Izraelu. Tam wyszczepiono 25 proc. populacji. Wczoraj o sposobie organizacji szczepień w tym kraju opowiadał w Senacie prof. Ran Balicer, przewodniczący rady eksperckiej ds. COVID-19 przy premierze Binjaminie Netanjahu. Jedna z głównych różnic polega na tym, że w Izraelu punkty szczepień działają 7 dni w tygodniu przez 12 godzin, a możliwe, że wkrótce będą działać całodobowo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj