Polskie dzieci z zaburzeniami psychicznymi bez pomocy. Dostęp do niej ma tylko kilkanaście procent

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 lipca 2021, 08:45
Dziecko skrzywdzone
<p>Polskie dzieci z zaburzeniami psychicznymi bez pomocy. Dostęp do niej ma tylko kilkanaście procent</p>/Shutterstock
Tylko kilkanaście procent nastolatków z problemami psychicznymi korzysta z leczenia w ramach NFZ – wynika z badań sfinansowanych przez resort zdrowia.

Pomocy wymaga prawie 100 (93,6) na 1 tys. dzieci w wieku 7–17 lat, zaś w publicznym systemie leczy się zaledwie 16. Z czego to wynika? Na pewno z ograniczonego dostępu do specjalistów, ale też z braku świadomości problemu. Bariery nadal są w głowach – kryzys psychiczny oznacza często stygmatyzację, wstydzą się dzieci, wstydzą się ich rodzice, a mały pacjent nie może sam pójść do psychologa.

W szczególnie trudnej sytuacji są najmłodsze dzieci ze wsi, a także wychowujące się w rodzinach, w których źle się dzieje. – Czasem zaburzenia psychiczne nie zaczynają się w mózgu, ale w złych warunkach życia, które przerastają młodego człowieka – mówi prof. Jacek Wciórka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj