Na razie brak dowodów na to, że którykolwiek z nich powoduje cięższy przebieg choroby. Jednak departament stanowy szacuje, że szybkość ich rozprzestrzeniania się jest od 23 do 27 proc. większa niż wariantu BA.2, który sam był bardziej zakaźny niż pierwotny omikron. Jest to pierwszy odnotowany przypadek znacznego rozprzestrzenienia się w społeczności dwóch wariantów koronawirusa w USA

„Ostrzegamy opinię publiczną o dwóch nowo powstałych i szybko rozprzestrzeniających się wariantach omikrona w północnej części stanu Nowy Jork” – powiedziała w oświadczeniu stanowa komisarz ds. zdrowia Mary Bassett . „Chociaż te warianty są nowe, narzędzia do ich zwalczania pozostają niezmienione”.

Reklama

Odkrycie dwóch nowych wariantów omikrona w USA następuje wraz ze wzrostem liczby przypadków i hospitalizacji w całym kraju dzięki wariantowi BA.2 . Ponieważ coraz więcej osób korzysta z testów w domu, istnieje również obawa, że ​​liczby mogą być zaniżone. W środę urzędnicy amerykańscy przedłużyli pandemiczny stan zagrożenia zdrowia publicznego i konieczność noszenia masek dla podróżnych. Powodem jest szybki wzrost liczby nowych zakażeń.

Kilka tygodni temu stanowy departament zdrowia zaczął badać nietypowy wzrost liczby przypadków w Centralnym Nowym Jorku, regionie północnej części stanu Nowy Jork. Wykorzystując sekwencje genomowe dostępne w bazie danych GISAID, a także informacje przesłane do Wadsworth Center z laboratoriów w Nowym Jorku, zidentyfikowali dwa warianty znane obecnie jako BA.2.12 i BA.2.12.1. Obecnie stanowią one 90 proc. przypadków w regionie Centralnego Nowego Jorku i zostały również wykryte w sąsiednim regionie Finger Lakes.

Dane stanowe opublikowane w środę pokazują, że siedmiodniowa średnia przypadków na 100 000 osób w Centralnym Nowym Jorku, gdzie zidentyfikowano warianty, jest wyższa niż w jakimkolwiek innym regionie. Są prawie dwa razy wyższe niż te w Nowym Jorku.

Departament nadal zachęca mieszkańców do szczepienia się i rozważenia noszenia masek w pomieszczeniach. Zasugerowali również, aby nadchodzące obchody Wielkanocy i Paschy zostały przeniesione na zewnątrz, aby zmniejszyć ryzyko infekcji.